Ai-Da została nazwana na cześć Ady Lovelace, słynnej dziewiętnastowiecznej matematyczki.
Kilka lat temu poznaliśmy Ai-Dę – humanoidalnego robota, który jako pierwszy zaczął tworzyć sztukę bez ludzkiej interwencji. Androidka posiada hiperrealistyczną twarz i włosy, mruga, a nawet, za pomocą wbudowanego syntezatora mowy, recytuje poezję z brytyjskim akcentem. Ai-Da została nazwana na cześć Ady Lovelace, słynnej dziewiętnastowiecznej matematyczki.
Pomysłodawcami projektu są Aidan Meller, właściciel galerii z Oxfordu, i jego partnerka Lucy Seal, kuratorka sztuki. Jeśli chodzi o samą konstrukcję humanoidki, wsparli ich naukowcy z Uniwersytetu Oksfordzkiego oraz firma Engineered Arts, która specjalizuje się w robotyce. Spory rozgłos w mediach przysporzył już robotycznej artystce nie lada sukces: jeszcze przed oficjalnym otwarciem jej pierwszej solowej wystawy, przyniosła ona ponad milion funtów zysku.
Androidka nauczona tworzenia autoportretów
Dwa lata temu nastąpił przełom w karierze Ai-Dy: pierwsza wystawa jej autoportretów, nazywanych przez kuratorów selfie. Początkowo androidka była jedynie w stanie podnieść ołówek lub pędzel i tworzyć w większości abstrakcyjne obrazy. Została jednak „nauczona" patrzenia w lustro za pomocą zainstalowanych w swojej twarzy kamer i interpretowania swojego własnego wizerunku.
Wystawa autoportretów Ai-Dy dostępna była dla zwiedzających w londyńskim Design Museum w 2021 roku, w ubiegłym prace androidki można było podziwiać w nowojorskiej Chelsea Factory. Ai-Da znalazła się po drugiej stronie Atlantyku w ramach drugiej części „Saw This, Made This”, instalacji reklamowanej jako największy na świecie udział sztucznej inteligencji w wydarzeniu artystycznym.
Wystawa w Chelsea Factory, która rozpoczęła się w londyńskim Design Museum, zachęcała ludzi do zgłaszania za pośrednictwem mediów społecznościowych swoich codziennych inspiracji artystycznych, z których część Ai-Da zinterpretowała i namalowała.
Poczynania Ai-Dy i projekty, w które jest zaangażowana możecie śledzić na jej koncie na Instagramie.
tekst: Julian Kallas


