Jak co roku, udział Polski w 69. Konkursie Piosenki Eurowizji 2025 wywołuje w naszym kraju ogromne emocje. Tym razem wszyscy są zgodni co do tego, że wybór Justyny Steczkowskiej był strzałem w dziesiątkę.
W ramach kampanii promocyjnej Justyna Steczkowska aktywnie udziela się w mediach społecznościowych. Od kilku dni gwiazda przebywa w Bazylei, gdzie jutro, we wtorek 13 maja, wykona w pierwszym półfinale utwór „Gaja”. Zaprezentuje się na scenie jako druga. Nie jest to pierwsze spotkanie Steczkowskiej z Eurowizją. Artystka reprezentowała Polskę w 1995 roku z piosenką „Sama”, czyli równo 30 lat temu. Zajęła wówczas 18. miejsce.
Aresztowanie Justyny Steczkowskiej
Gwiazda opublikowała na swoim profilu na TkToku wideo, które nagrała we współpracy z ekipą Tommy’ego Casha, reprezentanta Estonii. Na filmie widzimy, jak Steczkowska wychodzi z windy i zostaje zatrzymana przez kilku rosłych ochroniarzy. – Jesteśmy TCS i informujemy, że musimy panią aresztować – mówi jeden z nich, na co zdumiona Steczkowska dopytuje, o co chodzi.
Ochroniarze zabierają Steczkowską, podczas gdy ta wykonuje fragment swojego eurowizyjnego hitu „Gaja”. Wideo zgromadziło pół miliona wyświetleń na TikToku i wygenerowało falę pozytywnych komentarzy. „Trochę jak wstęp do filmu dla dorosłych, ale i tak Panią kocham”, „Jaką ona ma figurę!”, „Za taki internet płacę”, „Aresztowana za zwycięstwo”, „W pierwszej chwili myślałam, że to Nicole Scherzinger”, „Ale wiecie, że ten najwyższy to Polak, Kajetan” – to tylko niektóre komentarze.
Zobaczcie filmik:

![Justyna Steczkowska aresztowana tuż przed Eurowizją. Ten film jest viralem [WIDEO]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F6821f434d6bc561109c22f69%2FScreenshot%25202025-05-12%2520at%252015.22.40.png&w=1920&q=60)
