Josh Hartnett zagrał seryjnego mordercę. Inspiracją przy tworzeniu roli byli… znajomi aktora

Autor: Agnieszka Sielańczyk
13-08-20242 min czytania
Josh Hartnett zagrał seryjnego mordercę. Inspiracją przy tworzeniu roli byli… znajomi aktora
fot. materiały prasowe
Rola, będąca dla niego dużym wyzwaniem, przyciągnęła uwagę zarówno fanów, jak i krytyków. W niedawnym wywiadzie Hartnett ujawnia, jakie inspiracje towarzyszyły mu podczas pracy nad kreacją.

Rola, która zmienia wszystko

Hartnett, który zdobył popularność w latach 90. i 2000. dzięki filmom takim jak „Pearl Harbor" i „Czarne lustro", postanowił podjąć ryzyko i zagrać postać, która jest diametralnie różna od jego dotychczasowych ról. W filmie „Pułapka" aktor odgrywa mężczyznę, który prowadzi podwójne życie – jako pozornie zwyczajny człowiek, w rzeczywistości będący bezwzględnym mordercą.
W wywiadzie Hartnett zdradził, że inspiracją do stworzenia tej roli były nie tylko fikcyjne postacie, ale także rzeczywiste osoby, z którymi miał okazję współpracować w branży filmowej.
Spotkałem wielu ludzi, którzy mieli niepokojące cechy osobowości. Ich sposób bycia, sposób, w jaki rozmawiali z innymi, a także ich emocjonalny chłód, były dla mnie fascynujące powiedział aktor.
Hartnett przyznał, że starał się zrozumieć psychologię osób, które wykazują cechy psychopatyczne. Zainspirowany ich zachowaniem, postanowił wprowadzić te elementy do swojej roli, aby nadać jej głębię i autentyczność.
Nie chodziło mi o to, aby gloryfikować przemoc, ale raczej o to, aby zrozumieć, co może kryć się za takimi czynami dodał.

Metoda aktorska

Aktor zastosował metodę aktorską, która polega na głębokiej analizie postaci oraz immersji w jej psychologię. Hartnett spędził wiele godzin na badaniu materiałów dotyczących seryjnych morderców, w tym dokumentów, wywiadów i filmów. Jego celem było nie tylko odtworzenie zewnętrznych cech mordercy, ale także zrozumienie jego motywacji i wewnętrznych konfliktów.
Decyzja Hartnetta o przyjęciu roli mordercy nie spotkała się z jednogłośnym uznaniem. Krytycy zwracają uwagę na moralne aspekty przedstawiania przemocy w filmach. Niektórzy obawiają się, że takie kreacje mogą wpływać na widzów, a nawet przyczyniać się do normalizacji przemocy. Hartnett jednak broni swojej decyzji, podkreślając, że jego intencją było stworzenie psychologicznego portretu chorej osoby, a nie promowanie jej czynów.
Chciałem, aby widzowie zrozumieli, że za każdym przestępstwem kryje się historia. Moim celem było ukazanie, że każdy człowiek ma swoje demony, a niektórzy z nas walczą z nimi w sposób, który jest nieakceptowalny podsumował.
Film od 2 sierpnia można obejrzeć na ekranach polskich kin. „Pułapkę” wyreżyserował M. Night Shyamalan, twórca kultowego „Szóstego zmysłu” i „Osady”.
źródło: PAP
FacebookInstagramTikTokX