84-letnia aktorka została twarzą pierwszej kolekcji H&M Move. Z tej okazji udzieliła magazynowi „Vogue” wywiadu, w którym opowiedziała o swojej pasji do sportu oraz zdradziła swój przepis na piękny wygląd.
Popularna sieciówka rozpoczyna rewolucję w świecie mody sportowej. Jak możemy przeczytać w oficjalnym komunikacie prasowym, „H&M Move oferuje bardziej przystępną wizję sportu, nazywając go ruchem, podkreślając fakt, że wszyscy na świecie są 'Moverami' poruszającymi się na wiele sposobów". Inicjatywa ma na celu „wyposażenie świata w stylową i funkcjonalną 'odzież ruchową', która będzie wspierać poruszanie się komfortowo i pewnie bez względu na umiejętności”.
Gwiazdą kampaniii została ikona fitnessu Jane Fonda. Wybór nie jest przypadkowy, ponieważ w latach 80. wydała ona autorskie zestawy ćwiczeń na kasetach VSH. Co ciekawe, w 2020 roku wypuściła gwiazdorski spot "Exercise That Vote" inspirowany ćwiczeniami z lat 80., aby zachęcić mieszkańców Ameryki do udziału w wyborach prezydenckich. 84-letnia aktorka nie próżnuje. W kwietniu tego roku ukazał się finał serialu „Grace i Frankie”, którym Fonda i Lily Tomlin wcielają się w główne role. Obecnie skupia się także na działalności aktywistycznej.
Sport a zdrowie psychiczne
Z okazji premiery kampanii H&M Move Jane Fonda udzieliła wywiadu „Vogue'owi”, w którym opowiedziała o współpracy z H&M oraz swojej miłości do sportu. Jak zdradziła gwiazda, w jej przypadku wszystko zaczęło się tańca. Fonda chodziła ze swoim ówczesnym partnerem na zajęcia z tańca jazzowego. Nie przypadło jej to do gustu, ale po drugiej stronie korytarza odbywały się zajęcia z baletu.
Niedługo później kręciła film „Chiński syndrom” z Michaelem Douglasem i podczas jednej z końcowych scen złamała nogę. W następnym miesiącu rozpoczynała zdjęcia do filmu „Suita kalifornijska" i musiała być w formie, w związku z czym zapisała się na zajęcia u Leni Cazden z Gilda Marx Studio. O zajęciach dowiedziała się od swojej macochy. Cazden zrobiła na niej takie wrażenie, że postanowiły współnie otworzyć własne studio fitnessu. Choć Cazden wzięła ślub i wyruszyła w podróż dookoła świata, Fonda zdecydowała się zrobić to samodzielnie.
Fonda była pod ogromnym wrażeniem tego, jak sport zmienił życie uczestników zajęć. „To naprawdę dawało kobietom siłę na wielu różnych płaszczyznach. Bardzo mnie to uszczęśliwiało” – przyznała. Zdawała sobie jednak sprawę tego, że na świecie jest mnóstwo kobiet, które wstydzą się pójść na siłownię lub które zwyczajnie mogą sobie na to pozwolić. Żona Stuarta Karla, założyciela Karl Video Corp, przeczytała książkę Fondy o treningu i stwierdziła, że świetnie sprawdziłaby się ona w formie wideo. Stuart szybko przyznał jej rację i zaproponował Fondzie współpracę. Początkowo aktorka była sceptyczna, lecz w końcu się zgodziła. A reszta jest już historią...
Fonda wyznała również, że uprawianie sportu ma bardzo dobry wpływ na jej zdrowie psychiczne.
Szybki rachunek sumienia
W pewnym momencie dziennikarka Lauren Valenti pochwaliła rewolucyjne podejście Fondy do starzenia się. „Po pierwsze, chcę, aby młodzi ludzie przestali bać się starości. Wiek nie ma znaczenia, to tylko liczba. To, co się liczy, to twoje zdrowie. Gdy mój ojciec umierał, był o sześć lat młodszy, niż ja teraz. Wydawał się taki stary, ponieważ był chory. Miał chorobę serce. Ja nie jestem chora. Mam prawie 85 lat, ale nie wydaję się taka stara. To ważne, aby młodzi przestali bać się starości i uświadomili sobie, że bycie w pewnym wieku nie musi wiązać się z rezygnacją z życia, zabawy, związków, nawiązywania przyjaźni i innych rzeczy, które chcesz robić” – stwierdziła, dodając, że serial „Grace i Frankie” daje ludziom, a zwłaszcza kobietom, dużo nadziei.

mat. promocyjne H&M


