Na całym świecie trwają strajki klimatyczne, Gretha Thunberg gromi polityków, a duże firmy szukają sposobów na zredukowanie plastiku oraz bycie bardziej eko jak najmniejszym kosztem. Do walki o przyszłość naszej planety dołączyła również Jane Fonda, słynąca z wieloletniej działalności aktywistycznej.
Ostatnio 81-letnia aktorka została po raz trzeci zaaresztowana. Stało się to podczas piątkowego protestu klimatycznego na schodach waszyngtońskiego Kapitolu, w którym obraduje amerykański Kongres. To spowodowało, że gwiazda nie pojawiła się rozdaniu nagród BAFTA w Los Angeles. Fonda została wyróżniona nagrodą Stanleya Kubricka za całokształt twórczości. Dotychczasowi laureaci to m.in. Tom Cruise, Tom Hanks, Michael Caine, Martin Scorsese czy Clint Eastwood.
Dopiero następnego dnia udało się nagrać podziękowania w nieco spokojniejszych warunkach:
To już trzeci raz, gdy Fonda została zatrzymana przez policję. Jak zapowiedziała w rozmowie z Washington Post, nie ostatni. Gwiazda zamierza co piątek protestować na schodach Kapitolu w ramach autorskiej kampanii "Fire Drill Fridays" i za każdym razem, ona i jej współpracownicy, poruszą inny problem.
Aktorka jest świadoma, że co piątek czeka ją konfrontacja z policją, ponieważ wszelakie manifestacje w ścisłym obrębie Kapitolu są zakazane. Co zainspirowała aktorkę do tak radykalnych działań? Siła i determinacja Grethy Thunberg oraz twórczość Naomi Klein, popularnej pisarki i działaczki społecznej, autorki "No Logo", "Doktryna szoku".
Oprócz Fondy aresztowany został również aktor Ted Donson, znany z "CSI: Kryminalne zagadki Las Vegas".
Zobaczcie podziękowania Fondy oraz dwie fotografie z protestu, które szybko stały się viralem:


