W wywiadzie promującym najnowszy sezon „Bridgertonów”, Nicola Coughlan wspomniała, że jej kolega z planu, Luke Newton, zostanie „nowym chłopakiem Internetu”. Czy miała rację?
„Internet’s boyfriend” jest ewolucją innego, odrobinę prześmiewczego określenia – „white boy of the month”. Fenomenu „białego chłopaka miesiąca” zaskakująco nie rozpoczął Timothée Chalamet, lecz Logan Lerman. Historia sięga ekranizacji serii „Percy Jackson”, która mimo że została uznana za klapę przez fanów książek, przysporzyła Lermanowi nowych wielbicielek. Później nie grał w wielu produkcjach, ale jego sporadyczne zdjęcia publikowane w internecie zawsze wywoływały furorę wśród internautek.
Chłopak miesiąca
Tytuł ten z Lermana przeszedł na Chalameta podczas pandemii, w 2020 roku. Gdy wszyscy byli zamknięci w domach, a TikTok przechodził renesans, do internetu wdarł się odkopany fragment filmu „Tamte dni, tamte noce”. Chalamet tańczy na nim w słonecznych Włoszech, a filmik doczekał się miliona przeróbek z różnymi podkładami muzycznymi.
Potem historia nabrała tempa i teraz, zamiast co miesiąc dostawać nowego „chłopaka do oceny”, dostajemy go co tydzień.
tekst: Marta Łysik
A oto najlepsi z nich:
Zachwycił widzów w 2. sezonie „Bridgertonów” postacią najstarszego brata w rodzinie – Anthony’ego Bridgertona. Swojej serialowej wybrance wyznał miłość w sposób niezwykle namiętny i romantyczny, ale czy to wystarczy, aby określić go „chłopakiem internetu”? Najwyraźniej tak. Internautom nie potrzeba niczego więcej niż pięknej sylwetki, rozmarzonych oczu i odpowiednio męskich, ale zarazem przyjaznych rysów twarzy. Obecnie można zobaczyć go w serialu „Towarzysze podróży”, a niedługo w najnowszym sezonie „Heartstopper”.
