Gwiazdy i politycy reagują na głośny wyrok w sprawie zabójstwa George'a Floyda

Autor: Monika Kurek
21-04-20213 min czytania
Gwiazdy i politycy reagują na głośny wyrok w sprawie zabójstwa George'a Floyda
25 maja 2020 roku George Floyd został uduszony przez policjanta Dereka Chauvina, który przyciskał jego kark kolanem do ziemi przed ponad 9 minut, choć mężczyzna wielokrotnie mówił, że nie może oddychać. Kilka dni później rozpoczęły się protesty. Płonęły miasta, plądrowano sklepy, a ramię w ramię z mieszkańcami Stanów Zjednoczonych szły największe gwiazdy, wpłacające pieniądze na kaucje dla manifestujących.
Wczoraj ława przysięgłych uznała Chauvina winnego zabójstwa George'a Floyda. Teraz grozi mu do 40 lat pozbawienia wolności za morderstwo drugiego stopnia, do 25 lat za morderstwo trzeciego stopnia i do 10 lat za nieumyślne spowodowanie śmierci. Sędzia Peter Cahill zapowiedział, że wyda wyrok w ciągu 8 tygodni. Jak można się domyślić, werdykt odbił się szerokim echem na całym świecie. Głos zabrały również największe gwiazdy oraz politycy.

9 minut, które wstrząsnęło Ameryką

Kiedy 25 maja 46-letni George Floyd zapłacił w sklepie spożywczym za paczkę papierosów, pracownik zgłosił na policję podejrzenie, że banknot jest fałszywy i zasugerował, że Floyd może być pijany. W momencie przyjazdu policji, który nastąpił 7 minut po zgłoszeniu, Floyd siedział z dwiema innymi osobami w samochodzie zaparkowanym nieopodal sklepu. Jak zeznali funkcjonariusze, jeden z nich wyciągnął broń i kazał Floydowi trzymać ręce na widoku. Następnie podejrzanego aresztowano i próbowano zmusić, aby wsiadł do auta. Według policji stawiał opór, lecz na nagraniu z pobliskiej kamery widać, że dwukrotnie upadł w drodze do radiowozu. Mówił także, że cierpi na klaustrofobię.
Policjanci we trójkę przytrzymywali go na ziemi, a zamieszanie przyciągnęło uwagę gapiów, którzy zaczęli nagrywać. Próbowali ingerować, ale policjanci grozili im bronią. Floyd błagał funkcjonariuszy o to, aby go nie zabijali, wzywał swoją matkę oraz krzyczał, że nie może oddychać, ale nie przyniosło to żadnego rezultatu. Funkcjonariusz Chauvin przyciskał kolanem kark Floyda do ziemi przez 9 minut i 29 sekund - nawet gdy przyjechało pogotowie, a sanitariusze nie wyczuli pulsu.
Całe nagranie możecie znaleźć na YouTubie. Poniżej znajduje się krótsza wersja wideo z wydarzenia, krążąca po mediach społecznościowych:

Wyczekiwany werdykt

- Powiedziano wam, że serce Floyda było za duże. Po ocenieniu wszystkich dowodów i wysłuchaniu świadków znacie prawdę. George Floyd nie żyje, ponieważ serce Chauvina było za małe powiedział prokurator Jerry Blackwell podczas swojej mowy końcowej.
Proces Dereka Chauvina toczył się w Minneapolis, gdzie doszło do morderstwa George'a Floyda. O winie byłego policjanta zadecydowało 12 ławników, którzy przez ostatnie trzy tygodnie wysłuchali 45 świadków. Obrona argumentowała, że Floyd miał wadę serca, a do jego śmierci przyczyniły się zażywane narkotyki. Cheuvin nie przyznał się do winy i nie zeznawał. Na decyzję sądu poczeka w areszcie. Adwokat byłego policjanta zapowiedział już, że Chauvin odwoła się od wyroku.
Z obawy przed zamieszkami władze miasta zamieniły Minneapolis w twierdzę. Porządku pilnowały ponad trzy tysiące żołnierzy Gwardii Narodowej, a budynek sądu otoczono betonowymi barierami oraz drutem kolczastymi. Do protestów jednak nie doszło, ponieważ ława przysięgłych wydała wyrok zgodny z wolą zgromadzonego w Minneapolis tłumu. Za 8 tygodni dowiemy się, jaką karę wymierzy Chauvinovi sąd.
Zobaczcie jak politycy i gwiazdy zareagowali na wyrok w sprawie morderstwa George'a Floyda:
FacebookInstagramTikTokX