Francuskie Zgromadzenie Narodowe zdecydowało o podjęciu bardziej radykalnych kroków względem dostępu do platform społecznościowych dla nieletnich. Niemal jednomyślnie przegłosowano prawo o ustanowieniu dojrzałości oraz zwalczaniu nienawiści w sieci. To pierwsza taka ustawa na świecie.
Zakaz zakładania kont na platformach takich jak Instagram, Facebook, Snapchat czy TikTok dzieciom w wieku poniżej 13 lat, a do 15. roku życia tylko za zgodą rodziców – to nowe przepisy obowiązujące we Francji. Francuzi są zdania, że limity korzystania z serwisów społecznościowych wprowadzane przez nie same są niewystarczające. Ustawa zobowiązuje właścicieli mediów społecznościowych do wdrożenia rozwiązań technicznych mających na celu skuteczne weryfikowanie wieku użytkowników oraz zgody prawnej opiekunów. W razie niedopełnienia obowiązków danej firmie będzie grozić kara w wysokości 1% światowych obrotów. Z drugiej strony nie wiadomo na razie, jakie rozwiązania mogłyby chronić użytkowników przed przekazywaniem danych i ich dystrybucją w internecie.
Za młody na smartfona
We Francji średnia wieku osób zapisujących się na portale społecznościowe wynosi zaledwie 8 lat i 6 miesięcy, a ponad połowa dzieci w wieku 10-14 lat już aktywnie udziela się w sieci. Co więcej, 80% rodziców przyznaje, że nie wie dokładnie, co ich dzieci robią w internecie.
W rozmowie z dziennikiem „Le Figaro” dodał:
Wnioskodawcy ustawy jako kolejne uzasadnienie podają wewnętrzne dokumenty grupy Meta, właściciela Facebooka i Instagrama, według których 32% nastolatek mających kompleksy z powodu wyglądu czuje się jeszcze gorzej po wejściu na Instagram.
Problem sharentingu
Za nie mniej istotne Francuzi uważają edukowanie rodziców, którzy często nie zdają sobie sprawy z fatalnego zarządzania wizerunkiem swoich dzieci. Do kodeksu cywilnego wpisano już pojęcie życia prywatnego dzieci, a jednym z obowiązków rodziców ma być zagwarantowanie poszanowania praw dziecka do swojego wizerunku. W przypadku rażących nadużyć sędzia będzie mógł powierzyć prawo do wizerunku dziecka komuś innemu niż jego prawni opiekunowie.
To pierwsza tego typu ustawa na świecie, którą psychologowie dziecięcy oraz eksperci od mediów społecznościowych przyjęli z entuzjazmem. W Senacie trwają teraz prace nad rozszerzeniem przepisów. To wciąż nie rozwiązuje problemu obejścia ograniczeń wiekowych przez dzieci, które w swoich danych mogą wpisać dowolną datę urodzenia, lecz jak przyznają sami ustawodawcy – zaczynają od zera.
