Niemiecki kandydat do Oscara „Nasienie świętej figi” zachwycił krytyków na całym świecie oraz… porządnie wkurzył irański rząd.
Film zgarnął mnóstwo wyróżnień takich jak Nagroda Specjalna Jury w Cannes, nominacje do Złotego Globa i BAFTA, a także nominacja do Oscara w kategorii Najlepszy Film Międzynarodowy. Oscary zostaną rozdane w nocy z 2 na 3 marca. Dla twórców filmu „Nasienie świętej figi” ten wieczór jest jednak podwójnie ważny.
Akcja filmu „Nasienie świętej figi” rozgrywa się podczas protestów po śmierci Mahsy Amini w Iranie. 22-latka została aresztowana przez policję w Teheranie, ponieważ miała mieć źle założoną chustę. Kilka godzin później zapadła w śpiączkę i trafiła szpitala, gdzie trzy później zmarła. Jako oficjalną przyczynę śmierci podano nagłą niewydolność serca, ale według relacji świadków Amini została pobita.
W filmie „Nasienie świętej figi” dwie dorastające siostry na co dzień zajmują się szkołą, przyjaciółmi i domowymi obowiązkami. Wszystko się zmienia, gdy ich ojciec niespodziewanie awansuje na sędziego śledczego. Wraz z finansowymi korzyściami i awansem społecznym, pojawiają się nowe zasady i obowiązki. Ich surowość i restrykcyjność budzi w dziewczynach sprzeciw. Atmosfera w domu gęstnieje, a sytuacja dodatkowo się pogarsza, gdy znika służbowa broń ojca. Z dnia na dzień cała rodzina znajduje się w poważnym niebezpieczeństwie.
Rząd Iranu reaguje na „Nasienie świętej figi”
Mohammad Rasoulof reżyser filmu „Nasienie świętej figi" został skazany w Iranie na 8 lat więzienia i konfiskatę mienia, jednak w porę udało mu się wydostać z kraju i zbiec do Niemiec. Jego śladem podążyły aktorki Setareh Maleki i Mahsa Rostami, wcielające się w filmie w siostry.
Pozostali twórcy, którzy wciąż przebywają w kraju, usłyszeli zarzuty o m.in. o prostytucję, spisek i antyrządową propagandę. Soheila Golestani grająca w filmie matkę, miała zasiadać w jury na trwającym właśnie Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Rotterdamie, jednak władze zakazały jej wyjazdu.


