Nick Cave, muzyk i lider zespołu Nick Cave and the Bad Seeds, ujawnił swój zaskakujący typ dotyczący utworu, który wybrałby na własny pogrzeb. Wybór jest niespodziewany, bo dotyczy repertuaru kontrowersyjnego rapera.
W niedawnej sesji pytań i odpowiedzi na swojej stronie Red Hand Files, Cave wyraził pragnienie, aby zagrać na wspomnianej ceremonii utwór Kanye Westa „I Am a God” z albumu „Yeezus” z 2013 roku.
Muzyczna sympatia dla Westa
Sympatia Cave'a do muzyki Kanye Westa jest dobrze udokumentowana. Muzyk wielokrotnie publicznie wspierał rapera, nazywając go nawet w 2020 roku „naszym największym artystą”. Cave docenia twórcze dziedzictwo Westa, twierdząc, że proces tworzenia sztuki często przypomina formę szaleństwa. Pomimo kontrowersyjnych wypowiedzi i działań Ye na przestrzeni lat, w tym jego antysemickich komentarzy, Cave utrzymuje, że potrafi oddzielić artystę od jego dzieła.
„I Am a God”
„I Am a God" porusza temat boskiego statusu rapera w kulturze popularnej. Piosenka łączy industrialne, agresywne brzmienia z dosyć oszczędną produkcją. West porównuje się do Boga, wyrażając swoją frustrację wobec krytyków i przemysłu muzycznego. Gościnnie w produkcji pojawił się Daft Punk, co dodało całości elektronicznego brzmienia. „I Am a God" to jeden z najbardziej kontrowersyjnych, ale i ambitnych utworów w karierze Kanye Westa, wyróżniający się stylem i mocną liryką.
Oprócz omawiania swoich planów pogrzebowych, Nick Cave zaangażowany jest także w grafik trasy koncertowej po USA, która staruje w kwietniu 2025 roku. Na trasie Colin Greenwood z Radiohead zastąpi dotychczasowego basistę zespołu – Martyna Caseya.
