FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Konkurs
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Muzyka

„Espresso Macchiato por favore” – rozmawiamy z Tommym Cashem

21-02-2025
„Espresso Macchiato por favore” – rozmawiamy z Tommym Cashem
„Espresso Macchiato por favore” – rozmawiamy z Tommym Cashem
fot. FB @tommycash

Tommy Cash, estoński raper, piosenkarz i projektant mody, od ponad dekady szokuje swoimi występami. Podczas pokazów mody zdarzało mu się na przykład robić skin care w pidżamie lub wcielać się w rolę paparazzi, biegając za gwiazdami i prosząc o zdjęcia. Ostatnio zrobiło się o nim głośno za sprawą zwycięstwa jego utworu „Espresso Macchiato” w preselekcjach do Eurowizji 2025.

Jego ekscentryczny wizerunek i twórczość przesycona ironią skradły serca słuchaczy zarówno w jego ojczyźnie, jak i na całym świecie. Sam występ podczas Eesti Laul 2025 stał się viralem w mediach społecznościowych.

Tommy regularnie odwiedza Polskę w ramach europejskich tras koncertowych i współpracował z polskimi artystami, takimi jak Mata czy Quebonafide. Podczas preselekcji do Eurowizji na scenie towarzyszył mu Kajtek Januszkiewicz, polski tancerz specjalizujący się w waackingu. Mieliśmy okazję porozmawiać z Tommym o jego inspiracjach, nowej płycie i zamiłowaniu do Polski.

Większość ludzi poznała Cię szerzej po premierze teledysku do „Winaloto".

Wideo definitywnie pomogło. Piosenka jest dla fanów w top 10 moich ulubionych utworów, choć sam tekst nie jest radio-friendly. Klip zdecydowanie dodał jej rozgłosu. Nie rozdzielałbym jednak tych elementów – piosenka i obraz tworzą całość. Tej piosence wiele zawdzięczam, faktycznie przyniosła mi popularność i rozpoznawalność.

Oprócz muzyki tworzysz performance'y podczas fashion weeków, ironizując modę. Niedawno ukazała się Twoja EP-ka „High Fashion”, która również zdaje się przerysowana i prześmiewcza. Czujesz się jak Balenciaga w muzycznym świecie?

Tak, od początku mojej twórczości kierowała mną ironia. Bardzo dużą inspiracją było dla mnie Vetements. Może Demna nie inspirował mnie bezpośrednio, ale czułem, że myślę w sposób podobny do niego z 2018 roku. Balenciaga i to, co robi Demna Gvasalia, od tamtego czasu niewiele się zmieniło. Cykl się powtarza, ale jeśli chodzi o prześmiewcze podejście i wychodzenie poza ramy – tak, chciałbym być muzyczną wersją Balenciagi.

Na EP-ce „High Fashion” znalazły się tylko cztery utwory, ale każdy w innej stylistyce: od hyperpopu, przez bity lat 90., po funk. Nie mogłeś się zdecydować?

Ta EP-ka jest jak wehikuł czasu. Zaczynamy w przyszłości hyperpopowym „Hottie”, potem przechodzimy do lat 2000. w utworze „High Fashion”, inspirowanym Britney Spears i Madonną, dalej mamy lata 90. i rapowe „Nostromo”, a całość kończy funkowy „Beat Rock”. Moda działa w cyklach, podobnie jak muzyka. Te dźwięki mogą wydawać się przestarzałe, ale przez powtarzalność świata są ponadczasowe.

Ekscentryczny Tommy Cash to prawdziwy Ty czy kreacja stworzona przez Twój team?

To w 100% ja. Oczywiście korzystam z pomocy mojego teamu, ale nikt nigdy nie narzucił mi pomysłu. Od 10 lat jestem konsekwentny w swoim wizerunku i to dowód, że jest on autentyczny.

A jaki jesteś prywatnie?

Cały czas jestem sobą, ale scena wydobywa inną stronę mojej osobowości. To jak u Batmana – wśród znajomych nie krzyczy: „I’m Batman!”, ale to nadal on.

Urodziłeś się w listopadzie, więc jesteś Skorpionem. Wierzysz w astrologię?

Tak, znam wiele okropnych Skorpionów (śmiech). Niektórzy nigdy nie przyznają się do błędu, ale ja taki nie jestem. Mam kilka cech Skorpiona – potrafię walczyć o swoje, lubię rywalizować, ale jestem raczej wyluzowany.

Kto inspirował Cię w dzieciństwie? Może jakiś superbohater?

Zawsze wybierałem tych najdziwniejszych. Nie chciałem być głównym bohaterem, jak wszyscy. Szukałem postaci niszowej, niezrozumianej. Gdybym miał wybrać, to może Rorschach? Niby postać drugoplanowa, ale z wielkim potencjałem.

Co byś robił, gdyby nie muzyka?

Byłbym malarzem, architektem lub rzeźbiarzem. Na pewno zajmowałbym się czymś kreatywnym.

Dokładnie dwa lata temu grałeś w Progresji, dziś spotykamy się w Hybrydach. Jak porównasz te dwa momenty?

Nie pamiętam nic (śmiech). Trasa to ogromny wysiłek i bodźce, więc mój mózg resetuje wspomnienia. To zabawne, że grałem tu tego samego dnia, zupełnie nie zdawałem sobie z tego sprawy.

Wolisz polskie pierogi czy polskie dziewczyny?

Za każdą odpowiedź mogę zostać zabity, więc odpowiem po prostu – TAK (śmiech)! A tak serio – uwielbiam vibe Polski i cudownych ludzi. Kiedyś grałem koncert w podziemiach Pałacu Kultury i to zrobiło na mnie ogromne wrażenie. Bardzo lubię tu wracać i jeśli tylko mam okazję – od razu potwierdzam terminy.

rozmawiała: Marta Burczyńska

Advertisement

Polecane

Koniec Bonda, jakiego znamy. To nowa era dla kultowej serii

Koniec Bonda, jakiego znamy. To nowa era dla kultowej serii

„U kresu życia zobaczyła światło”. Ryba głębinowa rozczuliła Internautów na całym świecie

„U kresu życia zobaczyła światło”. Ryba głębinowa rozczuliła Internautów na całym świecie

Republican make-up – nowy trend na TikToku, który budzi emocje

Republican make-up – nowy trend na TikToku, który budzi emocje

Polka zagrała w serialu Netflixa „Bridgertonowie”. „Nie mogę w to uwierzyć”

Polka zagrała w serialu Netflixa „Bridgertonowie”. „Nie mogę w to uwierzyć”

Najnowsze trendy w randkowaniu według raportu Tindera – loud looking, micro-connections i manifestacja

Najnowsze trendy w randkowaniu według raportu Tindera – loud looking, micro-connections i manifestacja

W Warszawie powstaje forteca dla milionerów – to inspirowany historią apartamentowiec na Ursynowie

W Warszawie powstaje forteca dla milionerów – to inspirowany historią apartamentowiec na Ursynowie

Jest afera. Czy nowy kawałek Lady Gagi brzmi jak piosenka Cleo?

Jest afera. Czy nowy kawałek Lady Gagi brzmi jak piosenka Cleo?

Polecane

Koniec Bonda, jakiego znamy. To nowa era dla kultowej serii

Koniec Bonda, jakiego znamy. To nowa era dla kultowej serii

„U kresu życia zobaczyła światło”. Ryba głębinowa rozczuliła Internautów na całym świecie

„U kresu życia zobaczyła światło”. Ryba głębinowa rozczuliła Internautów na całym świecie

Republican make-up – nowy trend na TikToku, który budzi emocje

Republican make-up – nowy trend na TikToku, który budzi emocje

Polka zagrała w serialu Netflixa „Bridgertonowie”. „Nie mogę w to uwierzyć”

Polka zagrała w serialu Netflixa „Bridgertonowie”. „Nie mogę w to uwierzyć”

Najnowsze trendy w randkowaniu według raportu Tindera – loud looking, micro-connections i manifestacja

Najnowsze trendy w randkowaniu według raportu Tindera – loud looking, micro-connections i manifestacja

W Warszawie powstaje forteca dla milionerów – to inspirowany historią apartamentowiec na Ursynowie

W Warszawie powstaje forteca dla milionerów – to inspirowany historią apartamentowiec na Ursynowie

Jest afera. Czy nowy kawałek Lady Gagi brzmi jak piosenka Cleo?

Jest afera. Czy nowy kawałek Lady Gagi brzmi jak piosenka Cleo?

FacebookInstagramTikTokX
Advertisement