W odcinku zatytułowanym „Sermon on the 'Mount” między bohaterami pada dialog:
Odcinek jest pełen absurdalnych i groteskowych wątków. Trump myli Iran z Irakiem w rozmowie z premierem Kanady, a na końcu pojawia się w spocie wyborczym wygenerowanym przez AI. W materiale promocyjnym widzimy, jak „prawdziwy" Trump przemierza pustynię, zrzucając kolejne części garderoby, aż pozostaje nagi – wszystko w imię „wielkiej miłości do Ameryki".
Pierwszy odcinek sezonu koncentruje się również na licznych pozwach, które prezydent składa przeciwko osobom i instytucjom krytykującym jego działania.
Biały Dom zareagował przesyłając do portalu Variety oświadczenie, w którym skrytykowano zarówno twórców serialu, jak i jego zwolenników:
Jak donosi Deadline, administracja prezydencka była wcześniej informowana o kontrowersyjnej treści odcinka. Z kolei przedstawiciele Paramount i Skydance na razie milczą.
Premierowy odcinek 27. sezonu wyraźnie pokazuje, że twórcy South Parku nie zamierzają rezygnować z ostrych żartów. Nowy sezon natychmiast wywołał silne reakcje zarówno w mediach, jak i wśród polityków. Tym sposobem, serial znów znalazł się w centrum społecznej debaty.