Ron Howard wyreżyseruje film o ukochanym twórcy „Ulicy Sezamkowej” i „Muppetów” – Jimowi Hensonowi. Dokument „będzie ostatecznym portretem Hensona, wyprodukowanym przy pełnym udziale i współpracy rodziny Hensonów i zaprezentuje fascynujące i intymne spojrzenie na znakomitą karierę Jima, tworzącego cenione postaci i bohatera rewolucjonizującego telewizję i film”.
Reżyserowi zostaną powierzone nigdy wcześniej nie publikowane archiwa osobiste, w tym ekskluzywne domowe nagrania video, fotografie, szkice i osobiste materiały Hensona, a także prywatne pamiętniki. W oświadczeniu możemy przeczytać, iż „film dokumentalny pokaże, w jaki sposób genialny innowator ukształtował dzieciństwo przyszłych pokoleń”.
Film dokumentalny o Hensonie jest produkowany przez Imagine Documentaries dla Disney Branded Television pod szyldem Disney Original Documentary.
Kim był tata Muppetów?
Jim Henson, a dokładnie James Maury Henson to amerykański lalkarz, twórca „Muppetów” i „Ulicy Sezamkowej”. Henson ukończył University of Maryland, College Park. Był reżyserem filmów fabularnych z udziałem Muppetów, za które był nominowany do Oscara, a jako producent programów telewizyjnych otrzymał nagrodę Emmy za serial „Bajarz” oraz „Jim Henson Hour”. Wyreżyserował również nowatorskie filmy fantasy takie jak „Labirynt” i pierwszy film bez udziału aktorów: „Mroczny Kryształ”.
Jego ulubionym Muppetem był Kermit żaba, którego osobiście animował i któremu użyczał głosu. Zmarł nagle na syndrom szoku toksycznego w 1990 roku w wieku 53 lat – była to druzgocąca strata, która uderzyła wszystkich, którzy dorastali na filmach Hensona. Podczas jego pogrzebu śpiewał chór złożony z Muppetów, a na trumnie siedział Kermit z tabliczką „Straciłem głos”. Później jego zwłoki skremowano i rozrzucono w Nowym Meksyku.
Dokument o życiu Hensona nie ma jeszcze daty premiery, ani nawet oficjalnego tytułu. Minie sporo czasu zanim ujrzymy go na ekranach, ale już teraz zapowiada się, że jest na co czekać!
/tekst: Paulina Buczyńska/


