Muzyk jest obecnie w trakcie promocji swojego czwartego albumu solowego „Lata Dwudzieste". Pierwszym singlem był kontrowersyjny „Post".
„Więc ja tu poszczę, bo piątek / Na straży tu przy wrotach / No weź nie wpuszczaj ich, Piotrek / To sama jest hołota (...) Rzucę kamieniem prosto w Twoją twarz / Nic o mnie nie wiesz, a ja Ciebie znam / W niebieskim niebie nie otworzą bram / Bóg da zbawienie, ale tylko nam” – śpiewa Podsiadło w kawałku „Post".
W utworze muzyk rozprawia się z hipokryzją i przygląda się ludziom, którzy twierdzą, że są religijni, ale w praktyce wygląda to różnie. „Tworząc «POST» chciałem przypomnieć starą jak świat maksymę, że jeśli chcemy zmienić świat na lepsze, to warto najpierw popracować nad sobą” – napisał wówczas na Instagramie.
Rozmowy małe i duże
W piątek 21 października ukazała się długo wyczekiwana płyta Podsiadły „Lata dwudzieste”. Oprócz „POST-u” promował ją również singiel „To co masz Ty!”. W klipie do kawałka zagrał Piotr Trojan, znany z filmów takich jak „Johnny” czy „25 lat niewinności. Sprawa Tomka Komendy”.
Co ciekawe, album Podsiadły ukazał się tego samego dnia, co wydawnictwa Taylor Swift, Arctic Monkeys, Carly Jepsen, Meghan Trainor oraz Dody. A jakby tego było mało, Podsiadło zajął 4. miejsce w rankingu „Top Albums Debut Global”. Na dwóch pierwszych miejscach uplasowały się albumy „Midnights (3am Edition)” oraz „Midnights”, a tuż za nimi znalazł się „The Car” Arctic Monkeys. Podsiadło wyprzedził m.in. albumy Carly Jepsen oraz Meghan Trainor, które zostały wydane tego samego dnia.
Wczoraj natomiast ruszyła sprzedaż biletów na koncert Podsiadły na Stadionie Narodowym Warszawie, który odbędzie się 26 sierpnia 2023 roku. Niemal wszystkie bilety zostały już wyprzedane – ostatnia pula trafi do sprzedaży w poniedziałek o godz. 12. Na koncercie Dawida Podsiadły będzie bawić się aż 80 tysięcy fanów!
W ramach promocji płyty Podsiadło pojawił się w podcaście „WojewódzkiKędzierski”, gdzie został zapytany o kawałek „POST”. Kędzierski zacytował wypowiedź Podsiadły z wywiadu dla Onetu.
W tym samym wywiadzie wyjaśnił również, że kawałek „POST” to „reakcja na głęboko umoralniające postawy prezentowane przez różne osoby, które na co dzień same mają spore braki w moralności”.
„Wracamy do kawałka «POST»!” – podsumował Kędziersk, po czym zapytał artystę, jaki będzie jego kolejny krok. Dziennikarz wyznał, że jego samego przed dokonaniem apostazji powstrzymuje go jedynie „katolickie poczucie winy”.
Wojewódzki chciał wiedzieć, czy Podsiadło nie bał się, że oberwie mu się za „POST”.


