77 lat temu urodził się jeden z największych geniuszy w historii muzyki. Przez ponad cztery dekady David Bowie tworzył, zmieniał i odkrywał kolejne oblicza siebie i dźwięków. Tym samym zainspirował niezliczoną ilość artystów.
Gdyby nie Bowie, album „Achtung Baby” U2 prawdopodobnie nigdy by nie powstał, Iggy Pop nie nagrałby słynnego kawałka „The Passenger”, a Depeche Mode nie wypełniałoby dzisiaj największych przestrzeni koncertowych. Jego legenda pozostaje niezapomniana.
Czysty biznes po śmierci?
Tuż po śmierci Davida Bowiego w 2016 roku sprzedaż jego albumów w Stanach Zjednoczonych wzrosła o 5000%, w ciągu zaledwie tygodnia sprzedano 682 000 egzemplarzy. Spotify natomiast doniósł, że w kilka godzin po stracie jednego z największych wizjonerów muzyki, odsłuch jego twórczości na platformie streamingowej zwiększył się o 2700%. Podobny efekt mogliśmy zaobserwować niedawno po premierze „Bohemian Rhapsody”, filmie, który sprawił, że Queen po latach ponownie znalazł się na szczytach list najczęściej słuchanych zespołów.
Nowe wydawnictwa w 2020 roku
W roku 2020 wydano dwa albumy: „Is It Any Wonder?” (EP) i „ChangesNowBowie”. Pierwszy utwór zarówno z EP-ki, jak i z „ChangesNowBowie”, „The Man Who Sold The World”, miał już premierę w 73. rocznicę urodzin artysty 8 stycznia. Kolejne piosenki pojawiały się co tydzień w formie cyfrowej. Na „Is It Any Wonder?” znalazły się nigdy niewydane utwory Bowiego z lat 90. Z kolei „ChangesNowBowie” jest zapisem sesji live z 1996 roku, gdy artysta przygotowywał się do koncertu w Madison Square Garden z okazji swoich 50-tych urodzin. Na płycie utwory takie jak „Andy Warhol", „Lady Stardust" czy „Repetition".
Przy tej okazji zebraliśmy część naszych ulubionych utworów z dyskografii Davida Bowiego:


