Czy Baby Yoda jest tylko żałosną parodią?

15-07-20222 min czytania
Czy Baby Yoda jest tylko żałosną parodią?
Joe Dante, który wyreżyserował „Gremliny” i ich sequel „Gremliny 2: Następne pokolenie”, w wywiadzie dla San Francisco Chronicle wspomniał o małym z Gwiezdnych Wojen.
„Myślę, że długowieczność [filmu] jest kluczowa dla tej jednej postaci (Gizmo), która jest w zasadzie jak dziecko, co oczywiście prowadzi mnie do tematu Baby Yody. Jego wizerunek został po prostu skradziony i całkowicie skopiowany. Bezwstydnie, jak sądzę”­– mówi Joe Dante.

Skąd się wziął Baby Yoda?

Baby Yoda zadebiutował na platformie Disney+ w pierwszym odcinku serialu „The Mandalorian”. Obecność tej uroczej istoty pomogła serialowi przełamać więź z popkulturą podczas dwóch pierwszych sezonów, w drugim zostało ujawniono, że prawdziwe imię małego Yody to Grogu.

Gremliny powracają

Gremliny powracają tej jesieni dzięki produkcji HBO Max – platforma stworzyła serial animowany „Gremlins: Secrets of the Mogwai”, w którym Dante pełni rolę konsultanta. Nawet teraz, kiedy Gremliny trafiły do telewizji Dante twierdzi, że franczyza stała się tak popularna dzięki doświadczeniu teatralnemu.
„Ludzie z mojego pokolenia, kochają filmy, bo widzieli je z udziałem publiczności. Widziałem te filmy przez lata wiele razy na całym świecie i zawsze świetnie wypadają w zatłoczonym teatrze” – dodaje Joe.
Gremliny, w tym Gizmo, zostały stworzone przez artystę Chrisa Wallace'a, natomiast agencja Legacy Effects stoi za stworzeniem lalek do serialu „Mandalorian” i innych projektów związanych z filmem „Gwiezdne Wojny”. Pomysł na postać wyszedł od producentów Jona Favreau i Dave'a Filoniego.
tekst: Yelizaveta Kara
FacebookInstagramTikTokX