W lutym mężczyzna podający się za policjanta wydzwaniał do polskich gwiazd oraz próbował wyłudzić od nich pieniądze. Ofiarą oszustów padły popularne aktorki, które straciły łącznie blisko milion złotych i obecnie w jednostkach warszawskich prokuratur są prowadzone cztery takie sprawy. Pod koniec zeszłego miesiąca Lara Gessler, Ania Lewandowska, Dominika Gwit oraz Agnieszka Hyży poinformowały, że również otrzymały podobny telefon, ale nie uległy namowom oszustów.
Zasadzka policyjna i hakerzy
Jak podaje Polska Agencja Prasowa, dnia 24 lutego 33-letnia aktorka teatralna odebrała telefon od rzekomego policjanta, Arkadiusza Nowickiego, który przekonał ją, że konta jej i jej rodziców są zagrożone atakiem hakerskim. Poinstruował ją, aby zweryfikowała jego tożsamość poprzez wybranie na klawiaturze „#112". Po usłyszeniu sygnału „potwierdzającego" nawiązanie nowego połączenia, przekazała mężczyźnie swoje dane do logowanie w systemie bankowości elektronicznej oraz zautoryzowała transakcję. Wówczas okazało się, że zamiast 152 tysięcy przelano 15 200 zł. Według oszusta powodem miał być atak hakerski. Choć to przekonała aktorkę do dalszej współpracy, w końcu zorientowała się, że padła ofiarą oszustwa i poinformowała policję. Sprawę prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
W tym samym tygodniu męzczyzna podający się za Arkadiusza Nowickiego skontaktował się z aktorką występującą w filmach Patryka Vegi. Kobieta uwierzyła, że bierze udział w akcji policyjnej przeciw oszustom bankowym oraz przelała oszustom ok. 500 tysięcy zotych. Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ochota.
Pod koniec lutego na „współpracę z policją" przystała również młoda aktorka i jej menedżerka, które prawdopodobnie przelały w dwóch transzach ok. 450 tysięcy na podany rachunek bankowy. W tym wypadku sprawcy odpowiedzą nie tylko za oszustwo, ale także za groźby karalne. Sprawę prowadzi prokuratura na Żoliborzu.
Ostatnie śledztwo dotyczy próby wyłudzenia pieniędzy oraz gróźb karalnych. 41-letnia aktorka również znalazła się na celowniku przestępców, lecz udało jej sie uniknąć straty pieniędzy. Niezadowolony rozmówca miał grozić jej oraz jej dzieciom. Sprawę prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa-Wola.
Co jeszcze wiadomo? Polska Agencja Prasowa ustaliła, że obecnie prowadzone są cztery niezależne śledztwa, a Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała podległe jednostki, aby przekazały informacje o podobnych sprawach. Prawdopodobnie śledztwa w tej sprawie zostaną połączone. Według 33-letniej aktorki oszuści uzyskali numery telefonów gwiazd w wyniku wycieku danych na jednym z portalu, do którego doszło jesienią 2020 roku,. Wiadomo także, że oszuści dzwonili do ofiar z telefonu o numerze kierunkowym „+44". Jest to międzynarodowy numer kierunkowy Wielkiej Brytanii.
Osoba podająca się za policjanta miała twierdzić, że hakerzy wykradli ksiażkę telefoniczną ofiary i że zostanie ona sprzedana w darknecie.
Lewandowska, Gessler, Hyży i Gwit ostrzegają przed oszustami
Podobne telefony odebrały Anna Lewandowska, Lara Gessler, Agnieszka Hyży oraz Dominika Gwit. Nie uwierzyły rozmówcom, a o wszystkim poinformowały swoich obserwujących oraz media.
- Odebrałam dzisiaj telefon od oszustów próbujących wyłudzić dane i pieniądze. Podobna sytuacja dotknęła moich znajomych, dlatego proszę, bądźcie ostrożni. Nie podawajcie żadnych danych osobom podającym się za policję czy prokuraturę przez telefon- napisała na Instagramie Anna Lewandowska.


