Kolejny prestiżowy festiwal ukarany za "Klątwę" Olivera Frljića
Klątwa, a właściwie "Klątwa" Olivera Frljića trwa. Spektakl chorwackiego reżysera na podstawie dramatu Wyspiańskiego, wystawiony w Teatrze Powszechnym w Warszawie, wywołał gwałtowne protesty prawicowych i kościelnych środowisk, niezależnie jednak od oceny światopoglądu twórcy, to jedno z najważniejszych przedstawień tego roku. Naturalną koleją rzeczy jest to, że później takie sztuki objeżdżają kraj i są pokazywane na festiwalach teatralnych. Nie w przypadku "Klątwy", którą głównie z obaw przed reakcją władzy i obcięciem państwowych funduszy, omijano szerokim łukiem. Jak dotąd, poza Warszawą i wystawieniami zagranicą, pokazano ją jedynie w Teatrze Rozrywki w Chorzowie.
Kolejnymi śmiałkami byli organizatorzy jednego z najważniejszych polskich festiwali teatralnych, Dialogu we Wrocławiu. By uniknąć reakcji ze strony przeciwników finansowania kontrowersyjnego spektaklu z publicznych pieniędzy, koszty jego wystawienia miały być pokryte wyłącznie z zysków z biletów, które z tego powodu były kilkukrotnie droższe niż na pozostałe sztuki prezentowane podczas Dialogu. Taka przezorność okazała się daremna. Mimo zobowiązania się przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego do przekazania dotacji w wysokości 500 tysięcy złotych na wystawienie polskich spektakli na Festiwalu (poza "Klątwą"), obiecane wsparcie cofnięto.
W pierwszej chwili, po usłyszeniu decyzji władz, Kierownik Programowy Festiwalu Dialog Tomasz Kireńczuk zapowiedział, że jest zmuszony odwołać wystawienie trzech sztuk: „Wroga ludu” w reż. Jana Klaty ze Starego Teatru w Krakowie, „Hymnu do miłości” w reż. Marty Górnickiej (koprodukcja Teatru Polskiego w Poznaniu, Fundacji Chór Kobiet w Warszawie oraz Maxim Gorki Theatre w Berlinie) oraz „Jednego gestu” w reż. Wojtka Ziemilskiego z Nowego Teatru w Warszawie.
Dialog otrzymał jednak ogromne wsparcie ze strony ludzi kultury i nie tylko. Finansowo pomogli m.in.Agnieszka Holland, Jacek Poniedziałek, Danuta Stenka i Robert Makłowicz. Wiele osób zadeklarowało możliwość pomocy albo ograniczyło wysokość swojego honorarium czy wynagrodzenia do wysokości kosztów, byle nie dopuścić do odwołania festiwalu. W efekcie oszacowano, że do wystawiania spektakli zgodnie z pierwotnymi założeniami wciąż brakuje 200 000 zł. Dlatego też niedawno powołana Kultura Niepodległa ogłosiła publiczną zbiórkę na platformie WspieramKulture.pl, gdzie każdy z nas może przyczynić się swoją wpłatą do uratowania Dialogu.
- My, uczestnicy kultury, chcemy, żeby tegoroczna edycja Festiwalu kontynuowała jego tradycję – była wydarzeniem publicznym, otwartym na różnorodność, chcącym nawiązywać dialog poprzez sztukę. Chcemy, żeby Wrocław pozostał miejscem spotkania widzów i twórców – zarówno tych zagranicznych, jak i polskich - napisano w oświadczeniu na stronie.





![[Z archiwum K MAG] „Trudno być tak próżnym jak ja, a przy tym tak siebie nienawidzić”, wywiad ze Szczepanem Twardochem](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F5cde97ab76675121c1d9b1eb%2FHkX7LH2h4_25092018_ZUZA_TWARDOCH_KROLESTWO_%2520624.jpg&w=1920&q=75)
![„Nie chcę się powtarzać” – rozmawiamy z Borisem Kudličką, nowym dyrektorem Teatru Wielkiego – Opery Narodowej [WYWIAD I SESJA]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F683845ce56a53d0ec2b92fdf%2F5.jpg&w=1920&q=75)
![[Z archiwum K MAG] Brodka: „Myślicie, że zrobię coś takiego? To zrobię coś zupełnie innego”](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F607054547e036722180383dd%2Fportret_markery.jpg&w=1920&q=75)