Niektórzy je kochają. Niektórzy tego nie łapią. Niektórzy twierdzą nawet, że pojawienie się tego trendu jest odpowiedzią na otaczającą nas zewsząd nieosiągalną perfekcję.
Jedno jest pewne; podbudowany wszechobecną nostalgią za latami 90. kontrowersyjny trend z początku 2018 roku nadal ma się dobrze – coraz więcej marek decyduje się na zaprezentowanie swojej wersji masywnego buta na grubej podeszwie.
Jednym z czołowych reprezentantów jest model Triple S wypuszczony przez Baleciagę, ale wielkie firmy sportowe szybko podłapały ten pomysł – by wymienić tylko współpracę między Reebokiem a Vetements (Genetically Modified Pump), czy Adidasem i Rafem Simonsem (Replicant Ozweego). Ostatnio do grona dołączyła znana z produkcji wytrzymałych i niezawodnych butów firma Cat Footwear. Ugly sneakers z żółtym logiem to reedycja modelu Intruder z 1996 roku.
Choć z pozoru tegoroczny projekt nie różni się od swojego pierwowzoru, uaktualniony został sposób wykonania. "Intrudery" są z wierzchu pokryte nubukiem i siateczką. W środku na nasze stopy czeka wyściółka z nylonowej siatki.
Dla wielu osób może być to ironiczny dodatek, dla innych podstawa stylizacji. Cat Intruder są dostępne w trzech różnych kolorach: białym, czarnym i bordowym. Każdy z nich, mimo oryginalnego dizajnu, łatwo dopasować przy tworzeniu niepowtarzalnego looku. Akcentami będzie się można bawić przez wiele sezonów, ponieważ, mająca swoje korzenie w produkcji maszyn firma zadbała by podeszwa była solidna i wytrzymała.
Bestsellerowy modelmożecie znaleźć i zakupić tutaj.








![Do czego JIMEK tańczy w domu i komu zazdrości kompozycji? [wywiad z Radzimirem Dębskim]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F5d8a16e1104a266985cd287d%2FvrLguqO3Tl6_Jimek_HalaStulecia-by.Karolina.Wielocha45.jpg&w=1920&q=75)