„Liczba raportów, informacji oraz historii na temat niezidentyfikowanych zjawisk anomalnych powinna skłonić nas do zadawania pytań, oraz przeprowadzenia śledztwa. Dlatego dzisiaj tutaj jesteśmy. UAP, czymkolwiek są, mogą być prawdziwym zagrożeniem dla naszych militarnych i cywilnych samolotów” powiedział Robert Garcia, członek Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych.
Brak transparentności i niewystarczające przygotowanie
Emerytowany dowódca Marynarki Wojennej USA, David Fravor, opowiedział o tym, jak podczas treningu w 2004 natknął się na niezidentyfikowany obiekt latający. Nagranie z tego incydentu zostało udostępnione w 2017 roku, a dwa lata później jego prawdziwość została potwierdzona przez Marynarkę Wojenną. W tym samym roku „The New York” donosił o tajnym programie rządowym, poświęconym UFO. „Technologia, którą wtedy widzieliśmy, była dużo bardziej zaawansowana niż ta, którą mamy dzisiaj” – mówił wówczas Fravor, cytowany przez CNN.
Zdaniem Ryana Gravesa, byłego pilota lotnictwa morskiego USA i założyciela organizacji non profil Americans for Safe Aerospace, piloci nie mają wystarczającego przygotowania. To sprawia, że nie wiedzą, jak się zachować, gdy zauważą niezidentyfikowany obiekt latający. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku pilotów samolotów komercyjnych. Graves powiedział, że niezidentyfikowane obiekty były widziane w okolicach wszystkich stref militarnych na całym świecie. Twierdzi ponadto, że widział je na wybrzeżu Atlantyku „codziennie przez co najmniej kilka lat”.
„Powinniśmy opracować bezpieczną i transparentną procedurę raportowania zarówno dla pilotów komercyjnych, jak i militarnych” skomentował Robert Garcia.
Niepokojące zeznania na temat UFO
Największe emocje wzbudziły zeznania Davida Gruscha, byłego urzędnika amerykańskiego wywiadu. W ramach swojej pracy dla Depertamentu Obrony zajmował się on analizą niezidentyfikowanych zjawisk anomalnych. W 2022 roku złożył skargę, w której stwierdził, że nie był w stanie wykonywać swojej pracy, ponieważ nie miał dostępu do tajnego programu poświęconego UFO. W wywiadzie udzielonym w czerwcu tego roku Grusch oskarżył rząd o to, że ukrywa przed Kongresem... pozaziemski statek kosmiczny.
Podczas przesłuchania Grusch powiedział, że bał się o swoje życie. Zasugerował ponadto, że rząd tuszował informacje na temat UFO i podczas tych działań niektóre osoby zostały „ranne lub poszkodowane”. W pewnym momencie Grusch został zapytany o to, czy ktoś został zamordowany.
„Ludzie, którzy mają taką wiedzę, zostali skierowani do odpowiednich jednostek” odpowiedział Grusch.
Mężczyzna twierdzi, że amerykański rząd od wielu dekad prowadzi tajny program poświęcony UFO, a także jest w posiadaniu nie ludzkich szczątek oraz pozaziemskich obiektów, które się rozbiły. Dzięki inżynierii wstecznej rząd miał także odtworzyć pozaziemską technologię. Jego zdaniem rząd ma dowody pozaziemskiej aktywności od 1930 roku.
Grusch został zapytany, czy rząd posiada ciała pilotów, którzy prowadzili te statki. „Tak jak mówiłem wcześniej w moim wywiadzie dla NewsStation, te znaleziska wiązały się z pewnymi odkryciami. To nie były ludzkie ślady biologiczne. Tak uważały osoby, które posiadały wiedzę na temat tego projektu i które nadal się nim zajmują” – odpowiedział.
On sam jednak nigdy nie widział ciała obcego.
Pentagon zaprzecza
Rzeczniczka Pentagonu zaprzeczyła słowom Gruscha w oficjalnym oświadczeniu.
„Śledczy nie odkryli żadnych informacji, które poparłyby twierdzenie, że kiedykolwiek prowadzony był program skupiający się na pozyskiwaniu obiektów pozaziemskich lub pozaziemskich technologii”.