Budynek z graffiti Banksy'ego może osiągnąć rekordową sumę na aukcji nieruchomości

07-09-20222 min czytania
Budynek z graffiti Banksy'ego może osiągnąć rekordową sumę na aukcji nieruchomości
fot. JOHNDOEFORTY1 ON FLICKR
Praca artysty na murze budynku w L.A. może podnieść jego cenę niemal dziesięciokrotnie.
BANKSY to ikona współczesnego street artu. Artysta wywrócił świat sztuki do góry nogami, nigdy nie ujawniając swojej tożsamości. Używa sztuki jako prowokacji i komentarza aktualnych problemów społecznych i politycznych.
Rozdaję tysiące obrazów za darmo. Nie uważam, że można robić sztukę o biedzie na świecie i zgarniać całą kasę napisał artysta w odpowiedzi na pytanie „New York Times”.
Choć sam artysta tworzy dzieła za darmo, wielu ludziom udało się zbić na nich fortunę. Alfonso i Tarina zamierzają być kolejnymi szczęśliwcami. W 2007 roku para za 4 mln dolarów kupiła budynek w Los Angeles, który miał być siedzibą ich firmy. Trzy lata później budowla zyskała nowy wygląd, a na ścianie z wielkim czerwonym napisem PARKING pojawiła się dziewczynka na huśtawce. Autorem pracy był Banksy, znany z umieszczania swoich graffiti w niespodziewanych miejscach.
Pandemia COVID-19 dała się we znaki wielu przedsiębiorcom, właścicielom budynku także. Para zbankrutowała i zdecydowała się na sprzedaż kamienicy. Ma zamiar zarobić na tym duże pieniądze. Dzieło pozostało na swoim miejscu i mocno podniosło wartość budowli. Budynek zostanie wystawiony na aukcji w Hilco Real Esate we wrześniu tego roku, a cenę przewiduje się na 30 milionów dolarów. Wartość budynku oszacowano łącząc jego wartość jako posiadłości z jego wartością kulturową, która stanowi dużą część ceny.
Jest to niezwykle trudna nieruchomość do wyceny. Nie można na nią spojrzeć tylko z prostej wartości wyceny nieruchomości. Nie można spojrzeć na nią z punktu widzenia prostej wartości sztuki. Jest to połączenie obu powiedział Timesowi Jeff Azuse, starszy wiceprezes Hilco Real Estate.
Właściciele budynku i tak zachowali się przyzwoicie, nie wycinając muru i sprzedając go bez budynku, jak robili to ich poprzednicy.
tekst: Karolina Piwowarczyk
FacebookInstagramTikTokX