Budynki zostały zaprojektowane przez cenioną warszawską pracownię POLE Architekci, a ich prototypy zrealizowano w polskich górach.
Tu nic nie będzie Was rozpraszało, poza urokliwym widokiem z ogromnego okna. Dwuosobową chatkę, wysoką na 5 metrów, może wynająć każdy, a model oferowania noclegów i finansowania budowy obiektu jest nietypowy i innowacyjny. Bookworm Cabin powstał w malowniczym Adelinie, położonym 50 km od Warszawy.
„To marzenie każdego bibliofila, ale nie tylko. Naszym celem jest stworzenie miejsca pozwalającego na skupienie się w pięknych i wygodnych warunkach” mówiła Marta Puchalska-Kraciuk i Bartłomiej Kraciuk w pierwszych wywiadach.
Można tu rozpalić kominek, usiąść w fotelu z książką i zerkać przez okno na roztaczający się leśny widok. W domku znajduje się pełna łazienka z toaletą i prysznicem oraz wyposażona kuchnia. Do tych niezwykle urokliwych czytelni, można dostać się samochodem lub pociągiem Kolei Mazowieckich.
Bookworm Cabin i Artbook Cabin są otwarte zawsze wtedy, gdy pozwalają na to bieżące regulacje. Pandemia zmieniła zasady wynajmowania domków, obecnie jednak można je już znaleźć w ofercieslowhop.combez problemu. Niewątpliwym atutem jest to, że domki wynajmowane są na wyłączność dla maksymalnie 2 osób i brak w nich wi-fi. Zgodnie z nazwą miejsca, to wybór dla moli książkowych, którzy chcą tu naprawdę odpocząć od miasta czy intensywnej pracy.
Gotowi na kilka dni bez telefonu i dostępu do sieci?