Anheuser-Bosch zajmujący się produkcją piwa Bud Light, z dnia na dzień zaliczyło spadek na giełdzie o ponad pięć procent, tracąc pięć miliardów dolarów swojej wartości. Wpływ na to miała najnowsza reklama brandu.
Firma na początku kwietnia ogłosiła zawarcie umowy z aktorką i influencerką Dylan Mulvaney, która może pochwalić się dziesięcioma milionami obserwujących na TikToku. Dwudziestosześciolatka wystąpiła w reklamie Bud Light, co spotkało się z falą krytyki i negatywnych reakcji z strony konserwatywnych środowisk amerykańskich. Internauci poprzysięgli, że już nigdy nie kupią napoju, politycy zaczęli wzywać do ogólnokrajowego bojkotu firmy, a raper Kid Rock ostrzelał z karabinu beczki Bud Light, chociaż ciężko powiedzieć, że były to celne strzały. A wszystko dlatego, że Dylan Mulvaney jest transseksualną kobietą.
Pochodząca z konserwatywnej rodziny influencerka, która coming outu dokonała w czasie pandemii koronawirusa, spotkała się w mediach społecznościowych z falą hejtu. W podcaście „Onward with Rosie O’Donell” wyraziła zaniepokojenie szykanowaniem i nienawiścią, z którą musi się obecnie mierzyć.
Przyznała również, że jednocześnie otrzymała od swoich fanów wiele wsparcia i gorąco za nie dziękowała. Anheuser-Bosch zdecydował się na współpracę z Mulvaney, aby przyciągnąć do swoich produktów młode pokolenie konsumentów, ponieważ jak twierdzi przedstawicielka koncernu Alissa Heinerscheid „bez nowego klienta Bud Light nie ma przyszłości”.
tekst: Daniela Kaczmarczyk
