Kochankowie z dwóch różnych światów oraz miłość, która może przenosić góry. Czy film „Heaven in Hell” powtórzy sukces „365 dni”?
Pierwotnie premiera „Heaven in Hell” miała odbyć się 11 listopada, ale została ona przeniesiona na 10 lutego 2023 roku. Warto przypomnieć, że premiera pierwszej części filmu „365 dni” również odbyła się w okolicy Walentynek (a właściwie 7 lutego 2020 roku).
Podobieństw jest jednak więcej. Jedną z głównych ról w „Heaven in Hell” gra Simone Sussina, czyli Nacho z drugiej i trzeciej części serii „365 dni”. Reżyserem „Heaven in Hell” jest Tomasz Mandes – reżyser trylogii „365 dni”, a za produkcję odpowiada ten sam team produkcyjny (Ewa Lewandowska i Tomasz Mandes, znani również jako EKIPA).
Piękna Polka i piękny Włoch
Film „Heaven in Hell” opowiada o miłości Olgi (Magdalena Boczarska) i Maksa (Simone Sussina), których dzieli 15 lat różnicy. Ona jest odnoszącą sukcesy sędziną oraz matką dorosłej córki, a on młodym, żyjącym chwilą przystojnym Włochem. Choć wydawało się, że te odmienne światy nigdy się nie spotkają, z jakiegoś powodu los stawia ich sobie na drodze. Olga nie potrafi poradzić sobie z mieszanką sprzecznych uczuć, a Maks uświadamia sobie, że życie z dnia na dzień już mu nie odpowiada i chce się ustatkować. Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej, gdy na jaw wychodzą skrywane dotąd tajemnice...
„Historia miłości, która nie miała prawa się zdarzyć” – głosi hasło na plakacie. Oprócz Magdaleny Boczarskiej i Simone Sussina w obsadzie znajdują się Kasia Sawczuk, Sebastian Fabijański oraz Janusz Chabior.
Premiera już 10 lutego 2023 roku. Zobaczcie zwiastun:


