Jeżeli nie wydaliście jeszcze wszystkich oszczędności w związku z trwającym Black Weekend to dobrze. Badania wskazują, że często zniżka to jedynie chwyt marketingowy, a za zakup musimy ostatecznie zapłacić niejednokrotnie kwotę wyższą niż przed zmianą ceny.
Black Friday to zwykle wielkie święto konsumpcji. Szwedzki gigant meblowy wypuścił bardzo nietypową kolekcję – „Przyda się". Jest darmowa i ma skłonić klientów do przemyślanych zakupów i bycia czujnym.
„DAWNO NIEOTWIERANA szafa z nieużywanymi ubraniami”, „DŁUGOLEŻĄCY komplet jadalniany z piwnicy” czy „NIGDY NIEUŻYWANE akcesoria kuchenne” – tak nazywają się produkty z czarnopiątkowej, wirtualnej kolekcji IKEA. Nie chodzi tym razem o sprzedaż, tylko o przypomnienie nam, jak wiele rzeczy gromadzimy, a w związku z tym – czy zamiast kupować coś nowego, nie lepiej wrócić do posiadanych już przedmiotów. Kampania ma inspirować do odpowiedzialności konsumenckiej i rozsądnych zakupów, a także oddawania nieużywanych artykułów tym, którzy ich potrzebują.
Kampania to również szereg wskazówek pokazujących co zrobić, by zapomnianym przedmiotom podarować drugie życie lub zadbać o te ulubione. IKEA chce zachęcić klientów do korzystania jak najdłużej z rzeczy, które już posiadają, poprzez nadawanie im kolejnych wcieleń, znajdowanie nowych zastosowań i przeznaczeń tak, by ograniczyć ich marnowanie oraz wyrzucanie. Ma to być nasz wkład w mniejsze zużycie kurczących się zasobów planety.


