Beyoncé jest obecnie niekwestionowaną królową sceny muzycznej - jej albumy osiągają zawrotne ilości sprzedaży i odtworzeń w serwisach streamingowych, a fanami jej koncertowych show są między innymi Michelle i Barack Obama.
Jednak aspiracje pani Carter sięgają jeszcze wyżej. Anna Wintour właśnie bezprecedensowo oddała artystce moc decydowania o sesji okładkowej wrześniowego wydania amerykańskiego Vogue'a oraz wyborze fotografa, który ją wykona. Queen B postawiła na dwudziestotrzyletniego Tylera Mitchella. To pierwszy przypadek w 126-letniej historii magazynu, gdy jego okładkowe story zrobi czarnoskóry fotograf.
Tyler Mitchell zwrócił na siebie uwagę w 2015 roku za sprawą albumu fotograficznego El Paquete, dokumentującego życie kultury skejterskiej oraz architekturę na Kubie. Później publikował w takich magazynach jak Fader, Office Magazine czy Teen Vogue, a także stworzył kampanie dla Marca Jacobsa i marki Ray-Ban.
fot. instagram.com/tylersphotos


