Książka „Grief is the Thing With Feathers” („Żałoba to coś z piórami”) to literacki debiut Maksa Portera. Wydana w 2016 roku powieść zebrała dobre recenzje na całym świecie i trafiła nawet na listę najlepszych powieść XXI wieku, którą tworzy gazeta „Sunday Time”.
Wiernym fanem utworu literackiego, jak i sztuki teatralnej jest sam Benedict Cumberbatch, który zdecydował się odegrać główną rolę w filmowej adaptacji.
Gwiazda Marvela, której największy rozgłos przyniosło odtworzenie postaci Sherlocka Holmesa w filmie reżyserowanym przez Dylana Southerna, wcieli się w rolę ojca dwójki dorastających chłopców, któremu nagle umiera żona. W życiu przeżywającej żałobę rodziny pojawia się jednak nagle nowa postać – Kruk stworzony przez wdowca pracującego jako ilustrator. Przyjmuje on realne kształty zamieszkując zacienione zakamarki mieszkania i towarzyszy jego mieszkańcom na drodze, naznaczonej bólem i smutkiem po stracie ukochanej osoby, do nowego życia, które na nich czeka. Samo stworzenie postaci Kruka powierzono brytyjskiej rzeźbiarce Nicoli Hicks znanej najbardziej z swoich niesamowitych prac zwierząt stworzonych ze słomy i gipsu.
Na temat scenariusza filmu postanowił też w samych superlatywach wypowiedzieć się sam Maks Porter.
Teraz pozostaje tylko czekać niecierpliwie na dalsze szczegóły.
tekst: Daniela Kaczmarczyk


