FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Świat

Belgia: nie masz kasy, zagraj w porno

06-06-2023
Belgia: nie masz kasy, zagraj w porno
Belgia: nie masz kasy, zagraj w porno
fot. kadr z filmu „Crush”

Finansowana ze środków publicznych agencja pośrednictwa pracy w Brukseli, proponuje poszukującym pracy artystom grę w filmach dla dorosłych. Lewicowa Partia Pracujących Belg jest oburzona ofertą.

Ankieta agencji pracy Actiris zawiera pytania, czy artyści chcą występować w filmach krótkometrażowych, korporacyjnych, erotycznych lub pornograficznych.

Liderka partii PTB Francoise De Smedt wyraziła sprzeciw wobec tego typu ofertom dla osób bezrobotnych:

„To skandaliczne i to z kilku powodów. Actiris to rządowa agencja, która powinna pomóc osobom poszukującym pracy znaleźć przyzwoitą pracę. Osoby poszukujące pracy naprawdę nie powinny mieć do czynienia z takimi propozycjami. Nawiasem mówiąc, stwarza to również szereg bardzo niekomfortowych sytuacji dla pracowników Actiris” .

Podobnie jak w polskich przepisach dotyczących osób poszukujących pracy, belgijscy pośrednicy zatrudnienia mogą nakładać sankcje na osoby bezrobotne, które odmówią lub nie odpowiedzą na przedstawioną ofertę pracy. Rodzi to pytanie, czy osoba, która nie podejmie się udziału w produkcji filmu pornograficznego zostanie ukarana finansowo.

Rzecznik agencji Actiris Romain Adam tłumaczył się, że jest to wyłącznie pytanie w ankiecie, którą wypełnia osoba poszukująca zajęcia zarobkowego i nie jest w żaden sposób wiążące.

„Ankieta służy określeniu, z jakimi artystami i aktorami poszukującymi pracy mamy do czynienia, i gdzie chcą pracować. I nie ma w tym nic złego. Kwestionariusz ten jest również używany przez flamandzkie i walońskie agencje zatrudnienia” powiedział Adam.

źródło: PAP

FacebookInstagramTikTokX