Kacpra, który na co dzień zajmuje się reżyserowaniem zdjęć i z pasji fotografią, do podjęcia się takiego zadania zainspirowała legenda fotoreportażu – Chris Niedenthal. Prace Niedenthala są znane i doceniane na całym świecie i dokumentują przeszłość w niepowtarzalny sposób. Nie dziwne więc, że posłużyły jako inspiracja do stworzenia grafik.
W tym konkretnym przypadku Kwiatkowski wykorzystał program Midjourney. Kluczową rolę w całym procesie odegrał fakt, że podczas wydawania poleceń systemowi, twórca odwoływał się również do fotografii analogowej.
Kto wie, jak potoczyłaby się historia, gdyby zamiast Lecha Wałęsy strajkowi w Stoczni Gdańskiej przewodził Flash lub inny bohater z komiksów DC i Marvela?