Jedną z przestrzeni, w których obserwujemy to zjawisko, jest Instytut Kultury Miejskiej w Gdańsku. 3 czerwca o godzinie 19:00 miał miejsce wernisaż wystawy pt. „Gdańsk 2020”. Pretekstem do jej stworzenia jest właśnie globalna epidemia COVID-19. Wirtualne wydarzenia, które będziemy mogli podziwiać do września, zrzeszają aż pięćdziesięciu twórców związanych z miastem Gdańsk.
„– „Pandemia przyniosła kryzys, ale też wytworzyła niezmiernie interesujące zjawiska, obejmujące środowisko i całe społeczeństwo. Wpłynęła na nasz stan, sytuację emocjonalną oraz wygenerowała wiele esencjonalnych pytań, do których odnoszą się prezentowane tu prace. Co więcej, kontekst pandemii zmienił wydźwięk wielu istniejących już projektów, które również znalazły dla siebie miejsce na wystawie” czytamy w jednej z zapowiedzi wystawy.
Na wystawie podziwiać możemy prace m.in. takich artystów jak: Dorota Androsz, Anna Kalwajtys, Artur Lis, Bang Bang Design (Natalia Marszałek, Katarzyna Postawka, Katarzyna Zwierzyńska, Żaneta Strawiak), Karolina Bracławiec, Magda Danaj, Dolne Miasto Pany (Kora Tea Kowalska, Szymon Szyszko), Joanna Duda, Marcin Dymiter, Elvin Flamingo i Jowita Nowakowska-Gołacka, Joanna Fluder, Good Girl Killer (Magda Jędra, Anna Steller).
Sytuacja lockdownu dla większości z nas, znana była tylko ze spuścizny science fiction. Podczas pandemii obcowanie z kulturą nabrało jednak nowego wymiaru. Muzea wznowiły działanie niespełna dwa tygodnie temu, choć wciąż odwiedzanie ich wiąże się z wieloma obostrzeniami. Kina i teatry zostaną odmrożone dopiero w nadchodzący weekend. Wielu twórców i wiele instytucji zdecydowało się na działanie online. Specyficzny czas zmusza nas do specyficznych rozwiązań, które wcale nie muszą być gorsze. Odmrażanie kultury według prognoz potrwa do połowy 2021.