W trakcie pandemii koronawirusa niespodziewanym wygranym okazał się TikTok, który odnotował ogromny przyrost użytkowników. W czerwcu 2020 Rodriguez wpadł na pomysł, aby rysować portrety nieznajomych w metrze. Był przekonany, że jego filmy staną się viralem, a on zdobędzie w końcu wymarzoną sławę. Mężczyzna opublikował kilkanaście filmów, ale przeszły one bez większego echa.
„Na końcu powinieneś dawać im te rysunki” – doradził mu jeden z internautów, a jego komentarz szybko zgromadził 32 tysiące lajków. Początkowo Rodriguez podszedł do tego pomysłu sceptycznie, ale ostatecznie stwierdził, że nie ma nic do stracenia. Pierwszy filmik ujrzał światło dzienne w sierpniu 2020. Rodriguez narysował kobietę, która miała na sobie mundur ochrony. Kiedy artysta wręczył jej rysunek, pasażerka nie kryła swojego wzruszenia.
W nieco ponad dzień wideo zostało obejrzane ponad 8 mln razy. „Interakcja sprawiła, że to, co robię, nabrało zupełnie nowego wymiaru. Wtedy pomyślałem, że zacznę dawać rysunki ludziom. Kolejne filmy szybko stawały się viralami. Byłem strasznie podekscytowany. Marzyłem o tym całe moje życie” – powiedział Rodriguez w rozmowie z „The New York Times”.