W 2022 roku cały świat mówił o wstrząsającej książce „Cieszę się, że moja mama umarła” autorstwa Janette McCurdy, byłej gwiazdy stacji Nickelodeon.
Aktorka opowiedziała w niej m.in. o nadużyciach, do których dochodziło na planie seriali „iCarly" oraz „Sam i Cat”. Choć w książce nie pada nazwisko mężczyzny, wszyscy podejrzewali, że chodzi o Dana Schneidera.
Wspomnienia McCurdy zainspirowały internautów do przyjrzenia się temu, w jaki sposób kreowana była postać Cat Valentine, granej przez Arianę Grande. Z perspektywy czasu nie da się nie zauważyć, że postać Cat Valentina regularnie była infantylizowana oraz seksualizowana. Wydarzeniom na planie seriali Nickelodeon przygląda się wstrząsający dokument „Cisza na planie”, w którym byłe gwiazdy stacji opowiadają o nadużyciach i przemocy, jakiej doświadczyły.
Ariana Grande o swoich doświadczeniach z Nickelodeon
W zeszłym tygodniu Ariana Grande wydała swój nowy singiel „the boy is mine”, promujący krążek „eternal sunshine”. Z tej okazji Grande i Penn Badgley („Ty”), występujący w klipie do „the boy is minę”), pojawili się w podcaście „Podcrushed”. Tam artystka po raz pierwszy zabrała głos na temat swoich doświadczeń na planie produkcji Nickelodeon.
Artystka zdradziła, że zazwyczaj rodzice młodych aktorów nie mogli być obecni na planie. Wyraziła również ulgę, że jesteśmy świadkiem zmiany pokoleniowej i tego typu zachowania coraz częściej są rozliczane.
