W piątek 4 sierpnia swoją premierę ma trzeci album Arka Kłusowskiego „Zaległości w miłości”, na którym podejmuje on tematy trudnej miłości, rozstania, tęsknoty za przeszłością, beztroską oraz wszechobecnej samotności.
Wokalista, kompozytor, tekściarz. Arek pochodzi z Rzeszowa. Angażuje się nie tylko muzycznie, ale również społecznie. Gdy miał 19 lat, stworzył Rzeszowską Grupę Artystyczną. Zorganizował też festiwal „Rzeszowskie Święto Wokalne”, promujący twórczość zmarłych artystów. Pisał piosenki m.in. dla Ewy Farnej, Dody, Justyny Steczkowskiej czy Julii Wieniawy. Zajął trzecie miejsce w programie „The Voice of Poland”, porywając publiczność oraz zwracając na siebie uwagę branży muzycznej.
W 2019 roku wydał swój debiutancki album „Po tamtej stronie”, promowany przez poruszający utwór „Rocznik 92” – osobisty manifest Arka o depresji wśród młodych.
Alternatywne korzenie i komercyjny sukces
Dwa lata później ukazał się jego drugi krążek „Lumpeks”, na którym znalazły się hity takie jak „Antarktyda” oraz „Idealny syn”, a także „Dzieci z prowincji”, czyli duet z Mery Spolsky. Wraz z drugim albumem przyszedł komercyjny sukces. „Lumpeks” dotarł do 43. miejsca na oficjalnej liści sprzedaży w Polsce!
Do wszystkich złamanych serduszek
Swój nowy album „Zaległości w miłości” Arek zadedykował „wszystkim złamanym serduszkom”. Artysta zwraca uwagę, że zaległości w miłości to niezwykle obszerny temat i zastanawia się, skąd mamy wiedzieć, czy już jest za późno, czy nasza tęsknota za przeszłością jest uzasadniona i czy stratę powinniśmy rozważać w kategorii końca świata, czy traktować ją jako nowe rozdanie i nadzieję na lepsze.
Album „Zaległości w miłości” łączy szlachetne, gitarowe brzmienia, beatlesowskie harmonie i echa brit-popowych klimatów. Jego pierwszą zapowiedzią był numer „Najsmutniejszy człowiek świata” – historia chłopca, który ciągle gdzieś ucieka. Gdy już ma dość, nagle znikąd pojawia się impuls, który zmusza go do działania. Totalny reset, pozwalający mu dostrzec wszystko to, do czego nie chce już powrócić.
Przed premierą dostaliśmy jeszcze trzy kawałki: protest song „Włoski Strajk”, energetyczne „24H” oraz uzależniający „Motel”. Producentem muzycznym albumu jest Paweł Zalewski. Za miks i mastering odpowiada Marcin Gajko.
A co Arek mówi o pracy z Pawłem?
Od piątku 4 sierpnia „Zaległości w miłości” jest dostępny w sklepach i w serwisach streamingowych.

fot. Maciej Edelman, mat. pras. Kayax


