Dzieła Andy’ego Warhola po raz pierwszy było licytowane w Polsce. Polswiis Art miało w ofercie dwa dzieła artysty „To Greta Garbo” na papierze z lat 50. oraz portret „Katie Jones”, przedstawiający jedną z najbliższych przyjaciółek Warhola, Catherine Schlumberger. Portret jest wykonany w technice sitodruku, która jest znakiem rozpoznawczym artysty.
Rok temu ta sama praca trafiła pod młotek w nowojorskim oddziale Sotheby’s. Teraz w ofercie prezentuje ją drugi największy polski dom aukcyjny – zaskakujący transfer. Debiut Warhola na krajowym rynku można wpisać w szersze zjawisko. W zeszłym roku, również w Polswiss Art, sprzedano obraz Georga Baselitza i rzeźbę Tony’ego Cragga.
Spektakularny wynik
Licytacja odbyła się 3 czerwca 2025 roku w drugim największym domu aukcyjnym w Polsce – Polswiss Art. Portret „Katie Jones" wyceniany był na 6 - 10 milionów. Ostatecznie dzieło zostało sprzedane za kwotę 5 600 000 zł. Po doliczeniu standardowej prowizji domu aukcyjnego, ostateczna suma do zapłaty przez nabywcę wyniosła 6 720 000 zł. Był to jeden z najbardziej spektakularnych wyników tegorocznego sezonu aukcyjnego w Polsce. Obraz „To Greta Garbo” został sprzedany za 970 tysięcy.

Prace Warhola niekiedy generowały większy obrót niż cały polski rynek aukcyjny. W 2022 r. „Marylin Monroe" (1964) sprzedano za prawie 200 mln dol., czyli ponad 800 mln zł. Cały 2022 r. w Polsce zamknął się na poziomie 570 ml. zł.
Puszka zupy
Bieżący rok to raj dla polskich fanów Warhola. Oprócz licytacji, w kwietniu Archicom Collection udostępnił publiczności „The Alphabet Soup” zanim zagości na stałe w luksusowych Apartamentach Gutenberga na warszawskiej Woli. Odbył się oficjalny wernisaż, a gościem specjalnym była Bibbe Hansem, amerykańska artystka i przyjaciółka Warhola.
Wystawa była okazją do przyjrzenia się także innym pracom Andy’ego Warhola. Oprócz „The Alphabet Soup znajdą się na niej zaprojektowane przez artystę okładki płyt winylowych, liczne fotografie, czy też np. model pomalowanego przez Warhola samochodu BMW M1 Group 4.
Ikoniczne dzieło Warhola na stałe ozdobi Apartamenty Gutenberga. Według kuratorki wystawy dr. Joanny Kiliszek to kontynuowanie wizji Warhola o łączeniu sztuki z codziennym życiem. W końcu artysta zrewolucjonizował sztukę, udowadniając, że codzienne przedmioty mogą stać się ikonami kultury.

tekst: Aleksandra Lech
