Na ostatnim pokazie Louis Vuitton, który miał miejsce we wtorek podczas Paryskiego Tygodnia Mody, miała miejsce mało spodziewana sytuacja. W pewnym momencie na wybieg wdarła się aktywistka z międzynarodowego ruchu Extinction Rebellion. Miała ona transparent z hasłem „Overconsumption = extinction”, czyli „Nadmierna konsumpcja = wyginięcie”.
Na pewno o nich słyszeliście
Extinction Rebellion jest międzynarodowym ruchem ekologicznym, który za pomocą aktów pokojowego obywatelskiego nieposłuszeństwa przekonuje rządy do podjęcia działań w związku z kryzysem klimatycznym i ekologicznym. Aktywiści XR próbują wymusić działania, które mają zapobiec utracie bioróżnorodności, zmianom klimatu, masowemu wymieraniu gatunków oraz zagrożeniu wyginięcia ludzkości. Extinction Rebellion przekazało również oświadczenie, w którym zaapelowali do francuskich władz o zmniejszenie poziomu produkcji w sektorze odzieżowym, ponieważ w 2019 roku we Francji na jedną osobę sprzedano aż 42 sztuki odzieży. Po incydencie podczas pokazu Louis Vuitton, aktywistkę XR zabrała ochrona, a sam dom mody nie wypowiedział się na ten temat.
Nie pierwsza taka akcja
Podczas zeszłorocznego pokazu domu mody Dior miała miejsce podobna akcja. Aktywistka, również z Extinction Rebellion, weszła na wybieg ubrana cała na czarno z transparentem pokazującym hasło „We Are All Fashion Victims”, czyli „Wszyscy Jesteśmy Ofiarami Mody”. Akcja wprowadziła gości w konsternację, ponieważ nie było wiadomo czy jest to zaplanowane działanie, ze względu na częste nawiązania do aktywizmu w kolekcjach domu mody Dior.
/tekst: Natalia Grzech/


