Kolejny sukces polskiej reżyserki.
Film Agnieszki Holland, opowiadający o tym, co działo się na granicy polsko-białoruskiej, zdobył Specjalną Nagrodę Jury podczas festiwalu w Wenecji i zachwycił zagranicznych recenzentów. Pomimo tego kampania przed wyborami parlamentarnymi upłynęła pod znakiem nagonki na „Zieloną granicę”. Krytykowali go najważniejsi politycy, w tym m.in. Zbigniew Ziobro, Mateusz Morawiecki czy prezydent Andrzej Duda. Warto podkreślić, że żaden z panów filmu nie widział.
Burza wokół „Zielonej granicy” przełożyła się na zainteresowanie widzów — w weekend otwarcia dzieło zobaczyło 137 tys. widzów, co było najlepszym otwarciem polskiego filmu w tym roku. Później wynik ten pobili „Chłopi” (141 tys. widzów), czyli polskiego kandydata do Oscara.
Kolejny sukces polskiej reżyserki
We wtorek Stowarzyszenie Krytyków Filmowych Los Angeles poinformowało, że przyznało Agnieszce Holland tegoroczną nagrodę za całokształt twórczości. Jest pierwszą Polką, która dostąpiła tego zaszczytu. W gronie wyróżnionych znajdują się m.in. reżyserzy Billy Wilder, Orson Welles, John Huston, aktorzy i aktorki Robert Mitchum, Barbara Stanwyck, Myrna Loy, Robert Preston, producent Roger Corman, operator filmowy Conrad L. Hall oraz kompozytor Ennio Morricone.
Uroczystość wręczenia nagród odbędzie się 13 stycznia.
„Zielona granica” nagrodzona w Watykanie
To jednak nie koniec wyróżnień dla Holland. Jej film został doceniony również przez festiwal Tertio Millennio Fest, który odbywa się w Watykanie. Już 13 listopada reżyserka odbierze Nagrodę Specjalną Fuoricampo podczas gali w Filmotece Watykańskiej.


