Przybycie autora filmu na jego własny pokaz jest dla organizatorów festiwali i przeglądów filmowych pożądanym scenariuszem, dodającym mu atrakcyjności. Organizator tego przeglądu ma odmienne zdanie.
Agnieszka Holland negatywnie wypowiedziała się w mediach społecznościowych o przeglądzie ,,Gdańsk '82 — festiwal, który się nie odbył", odbywającym się od 3 do 12 września w Warszawskim kinie Iluzjon. Przegląd ma upamiętnić polskich twórców oraz wielkie dokonania polskiego kina, których sukces został mocno ograniczony przez stan wojenny w Polsce.
Skąd te ostre słowa?
Przegląd obejmuje 14 filmów, w tym „Kobieta samotna” w reżyserii Agnieszki Holland. Sam pomysł przeglądu nie jest nowy, podobne wydarzenie odbyło się parę lat wcześniej w Gdyni za sprawą Tomasza Kolankiewicza. Jednak realizacja wydarzenia jest zupełnie inna. Sama reżyserka wyraźnie niezadowolona zauważyła, że oprócz wyboru filmów, dwa przeglądy różni także ich organizacja.
Obecne wydarzenie pozostawia wiele do życzenia: „wydarzenie błahe... bezmiar absurdu i obciachu”, podkreśliła reżyserka.
Całe zajście Agnieszka Holland opisała na Facebooku. Holland nie została poinformowana o pokazie i nie otrzymała na niego zaproszenia. O wydarzeniu reżyserka dowiedziała się przez przypadek w kawiarni, gdzie niespodziewanie zobaczyła swój film na ekranie. Holland postanowiła zareagować i odnalazła organizatorów. Zaproponowała swoją obecność na pokazie, Ci jednak odmówili.
Autorka oskarża organizatorów o cenzurę, bo jak inaczej nazwać zakazanie uczestnictwa reżysera w pokazie własnego filmu? Filmu, który dodajmy promował nawet całe wydarzenie.
tekst: Karolina Piwowarczyk


