Żyjemy w postmodernistycznej rzeczywistości, więc łatwo przychodzi nam powiedzenie, że wszystko już było. Niewątpliwie dotyczy to także przemysłu modowego. Tym bardziej, że opiera się on na cyklach: to, co chętnie nosiło się parę dekad temu wraca i staje się retro. Słynne domy mody kontrolowane przez gigantyczne konglomeraty co rusz starają się odpowiednio zmienić swoją estetykę i image, aby przyciągnąć nieustannie zmieniającą się, kapryśną klientelę i utrzymać wysokie zyski. Nie warto jednak pozostawać względem mody cynicznym. Należy pamiętać, że co jakiś czas w tym chaotycznym środowisku da się dostrzec młody, surowy, niczym nieskrępowany talent. Artystów, którzy znane produkty i techniki interpretują w zupełnie nowym świetle, na swój niepowtarzalny sposób. Nie przyświeca im w pierwszej kolejności wpasowywanie się w sprzedażowe trendy, a raczej budowanie swojej własnej kreatywnej wizji.
W tym zestawieniu chcemy zaznajomić was z inspirującymi designerami pochodzącymi z różnych stron świata, od Rumunii, przez Nigerię, aż po Hong Kong. Nowe oblicze minimalizmu i zamiłowanie do tradycji czy futurystyczny sznyt i dowcipna awangarda – każdy znajdzie tu coś dla siebie. Poniżej przedstawiamy wam autorski wybór najbardziej obiecujących projektantów młodego pokolenia.
/tekst: Julian Kallas/
Mowalola Ogunlesi w swoich kolekcjach z dumą prezentuje swoje nigeryjskie korzenie i nie stroni od politycznych aspektów mody. Specjalnością młodej absolwentki londyńskiego Central Saint Martins są psychodeliczne kolorowe printy i motywy przeniesione na skórzane płaszcze i spodnie, a także odważne, odsłaniające klubowe outfity. Torba jej projektu została okrzyknięta kolejnym it-bag i momentalnie się wyprzedała. Sama Mowalola w wieku zaledwie 25 lat została ostatnio powołana na dyrektorkę kreatywną nadchodzącej niebawem kolaboracji giganta GAP z marką Kanyego Westa Yeezy.


