Nagrodzone w Sundance dzieło Eggersa to mroczna baśń o dawnych wierzeniach, lękach związanych z folklorem oraz tym, że prawdziwe zło tak naprawdę tkwi w nas samych. Kiedy angielska rodzina zostaje wygnana z wioski, decyduje się zamieszkać na skraju lasu. Wiodą pobożne życie w zgodzie z naturą, wychowując piątkę swoich dzieci. Zniknięcie jednego z nich rozpoczyna splot dziwacznych i niepokojących wydarzeń, które wstrząsną spokojnym życiem Williama i Katherine oraz ich pociech. Choć brak tutaj ucieczek przed mordercą czy nawet duchów, atmosferę grozy tworzą kozy laktujące krwią zamiast mlekiem, rozmowy z kozłami, religijne wizje i podejrzenia o uprawianie czarów. Zwłaszcza, że z czasem członkowie rodziny zwracają się przeciwko sobie, szukając usprawiedliwienia tego, co im się przytrafia. Wyjątkowo napięta sytuacja jest między Katherine oraz córką, Thomasin (Anya Taylor-Joy), w której matka upatruje źródło wszelakiego zła. Eggers znakomicie buduje napięcie, "Czarownica" nie nudzi ani przez chwilę, a duszna atmosfera znajduje ujście w widowiskowym i zupełnie nieprzewidywalnym finale.