5 filmów, które warto zobaczyć podczas LGBT+ Film Festival 2022

Autor: MK
27-04-20221 min czytania
5 filmów, które warto zobaczyć podczas LGBT+ Film Festival 2022
"Dziewczyny"
W piątek 22 kwietnia wystartowała trzynasta edycja LGBT+ Film Festival. W programie znajdziemy tytuły, które podbiły serca widzów najważniejszych festiwali filmowych na świecie.
Tegoroczny LGBT+ Film Festival odbywa się w 8 polskich miastach: Warszawie, Krakowie (9-15 maja), Gdańsku, Wrocławiu, Łodzi, Poznaniu, Bydgoszczy i Koninie, a następnie online na platformie MOJEeKINO.pl. Pełny program wydarzenia wraz z datami w poszczególnych miastach znajdziecie na stronie lgbtfestival.pl. Oprócz pokazów kinowych w ramach festiwalu zaplanowano także rozmaite dyskusje i debaty.
Nasze typy to historia fejkowego związku nastolatków LGBT+ w Irlandii lat 90., opowieść o przyjaciółkach eksplorujących swoją seksualność, dokument o wpływie queerowych twórców na historię komiksu, psychodeliczna wizja dystopijnego świata spustoszonego przez wirus powodujący problemy z pamięcią oraz dojrzałe spojrzenie na poliamoryczny związek. Sprawdźcie sami!
1/5
Randki z Amber (reż. David Freyne, 2020)
Film przenosi nas do Irlandii lat 90. Młodzież przerzuca się głupimi żartami i przechwałkami na temat swoich podbojów miłosnych, a najgorsze obelgi to „gej" oraz „lesba". Doskonale zdają sobie z tego sprawę Eddie i Amber, którzy po prostu próbują przetrwać liceum bez zwracania na siebie uwagi. On robi, co może, aby spełnić marzenia rodziców, a ona zbiera pieniądze na wyjazd do Londynu. Kiedy sytuacja zaczyna stawać się coraz bardziej uciążliwa, postanawiają udawać parę. Wkrótce okazuje się, że to dopiero początek przygody, a ta przyjaźń to najlepsze, co ich spotkało. „Randki z Amber" to przejmująca historia o dorastaniu, która nie tylko wzrusza, ale także bawi do łez. To także piękna historia o tym, że zawsze jest nadzieja na lepsze jutro. Pozycja obowiązkowa.
Dziewczyny (reż. Alli Haapasalo, 2022)
Dobrze nakręcone historie coming-of-age mają w sobie urok, któremu naprawdę trudno się oprzeć. Film „Dziewczyny" fińskiej reżyserki Alli Haapasalo zdecydowanie się do nich zalicza, czego dowodem jest choćby nagroda publiczna na Sundance Film Festival 2022. Głównymi bohaterkami są Mimmi i Rönkkö, które poznają uroki i przekleństwa dojrzewania. Każda z nich ma zdobycia swój Mount Everest, a w każdy piątek dziewczyny zdają sobie relacje z postępów. Jest o czym rozmawiać, ponieważ Mimmi wzdycha do neurotycznej łyżwiarki figurowej, a Rönkkö próbuje otworzyć się na eksperymenty erotyczne. „Dziewczyny" to szczera, zabawna i wzruszają opowieść o dziewczynach, w której każda z nas może znaleźć echo swoich własnych doświadczeń. Brawo, tak to się robi!
No straight lines: The rise of queer comics (reż. Vivian Kleiman, 2021)
Ten dokument uświadamia, jak ważna jest reprezentacja osób LGBT+ w kulturze. Film Vivian Kleiman jest adaptacją komiksowej antologii Justina Halla i opowiada historie pięciu queerowych twórców, którzy zrewolucjonizowali świat komiksu. Produkcja przybliża sylwetki Alison Bechdel („Fun Home"), Jennifer Camper („Rude Girls and Dangerous Women"), Ruperta Kinnarda („B.B. And The Dive"), Mary Wings („Come Out Comix") oraz Howarda Cruse'a, czyli autora komiksów Wendel oraz założyciela i redaktora magazynu Gay Comix. Oferuje niezwykle ciekawe spojrzenie na ich sposób myślenia oraz pokazuje, jak stworzone przez nich komiksy wpłynęły na życia czytelników. Warto, zwłaszcza jeśli ktoś zupełnie nie ma na ten temat pojęcia.
Trzy smutne tygrysy (reż. Gustavo Vinagre, 2022)
„Trzy smutne tygrysy" (nagroda Tedddy na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie) mają dużą szansę uplasować się w czołówce najdziwniejszych filmów, jakie oglądaliście. Możecie być zachwyceni, ale równie dobrze możecie wyjść z kina zastanawiając się, co właśnie obejrzeliście. Jedno jest pewne: nie da się przejść obok tego filmu obojętnie. Rzecz dzieje się w dystopijnej przyszłości w São Paulo, gdzie trwa epidemia wirusa odbierającego zdolność zapamiętywania. Nową rzeczywistość cechuje obowiązkowy nakaz noszenia miasteczek, zakaz całowania oraz nużąca powtarzalność. Czy to, co robisz ma znaczenie, jeśli nie jesteś w stanie tego zapamiętać? Głównymi bohaterami filmu jest trójka młodych osób LGBT+, która snuje się po mieście. Wydarzenia przybierają niespodziewany obrót, gdy wraz z innymi wyrzutkami odnajdują bezpieczną przystań z dala od wirusa oraz niebezpieczeństw współczesnego świata. Teraz nic już nie będzie takie samo jak wcześniej...
Ma Belle, My Beauty (reż. Marion Hill, 2021)
Ten niezwykle sensualny film Marion Hill zdobył nagrodę publiczności podczas Sundance Film Festival 2021, czyli największego festiwalu filmów niezależnych w Stanach Zjednoczonych. Opowiada on historię relacji Lane, Bertie i Freda, którzy byli kiedyś w poliamorycznym związku. Gdy Lane zniknęła z ich życia, Bertie i Fred wzięli ślub i zamieszkali w jego domu rodzinnym na francuskiej prowincji. Życie szczęśliwej pary zostaje wywrócone do góry nogami po tym, jak Lane niespodziewanie pojawia się w ich życiu. Chociaż Lane i Bertie nadal nie mogą od siebie oderwać wzroku, Bertie nie jest już tą samą kobietą, co kiedyś. Jak powrót Lane wpłynie na związek Bartie i Freda? I co, jeżeli na horyzoncie pojawi się ktoś nowy? „Ma Belle, My Beauty" oferuje zupełnie nowe spojrzenie na poliamorię oraz... bycie człowiekiem. Piękny film!
FacebookInstagramTikTokX