Zazwyczaj czas na refleksję przychodzi pod koniec roku. Powstają liczne rankingi podsumowujące najpopularniejsze memy, plebiscyty na osobowość roku oraz największe wpadki. Tym razem stało się jednak coś zupełnie niespotykanego, bo choć od początku 2020 roku minęło zaledwie półtora miesiąca, mamy za sobą już cztery potężne afery, które rozbawiły bądź wzburzyły polskich internautów.
Rywalizacja naprawdę jest wyrównana. Kłótnie, petycje, zwolnienia, memy, międzynarodowa sława... Aż trudno zdecydować, kto plasuje się na prowadzeniu. Właśnie dlatego postanowiliśmy przygotować podsumowanie tych burzliwych wydarzeń oraz pozostawić werdykt czytelnikom.
Kryzysy w social mediach nie tylko w niedziele
Kto przejmowałby się Złotymi Globami, BAFTĄ czy Oscarami skoro na naszym rodzimym podwórku dzieje się tyle ciekawych rzeczy? Cieszyć może jedynie zdecydowana reakcja społeczeństwa, które za każdym razem staje po właściwej stronie, przywołując do porządku oderwanych od rzeczywistości sprawców zamieszania. W każdym przypadku schemat był podobny – w odpowiedzi na falę komentarzy publikowano wyjaśnienia, sprostowania bądź przeprosiny.
Wszystko zaczęło się od popularnego YouTubera Gargamela, który nie pozostawił suchej nitki na Filipie Chajzerze. Kiedy sytuacja już się nieco uspokoiła, "Dzień Dobry TVN" wyemitowało kompromitujący materiał wyśmiewający muzyka Jungkook z zespołu BTS, uznanego za najprzystojniejszego mężczyznę 2019 roku. Następnie minęło kilka dni, a w sieci ukazał się seksistowski wywiad Romana Praszyńskiego z Anną Marią Sieklucką. Ostatnio natomiast internet eksplodował od barwnej historii Kingi Rusin na temat gwiazdorskiego afterparty u Beyoncé i Jaya Z. Aż strach pomyśleć, co czeka nas w kolejnych miesiącach.
Poniżej znajdziecie wszystko, co musicie wiedzieć:
Gargalem jest od wielu lat na polskim YouTubie. Słynie z doskonałego researchu oraz krytyki innych internetowych osobistości, takich jak Wardęga, Marcin Dubiel, Gonciarz czy Sexmasterka. Na początku stycznia na jego kanale ukazał się filmik poświęcony dziennikarzowi Filipowi Chajzerowi. Gargamel przypomniał widzom różne wybryki prezentera, takie jak udawanie ataku paniki, wyśmiewanie ludzi niejedzących mięsa czy prześmiewcze siłowanie się na rekę z Mateuszem Magą. Nie zabrakło również komentarza wobec standardowych, schematycznych przeprosin pojawiających się po tego typu incydentach, które z przeprosinami nie mają zbyt wiele wspólnego. Po nagraniu w internetowym slangu przyjęło się nowe powiedzenie, czyli "chajzerować", co oznacza próbę wybielenia się po zrobieniu czegoś złego. Po obejrzeniu wideo "Błędne koło Filipa Chajzera" internauci zaczęli masowo komentować profile Chajzera w social mediach. Profile blokowano, a komentarze masowo znikały.
