Christa Bösch i Cosima Gadient zbudowały najnowszą kolekcję Ottolinger z narracji na temat relaksu. Z resztą motyw uspokojenia się i zrezygnowania z pośpiechu zainspirował projektantki na wielu poziomach – by wspomnieć tyko o współpracy z KannaSwiss, firmą produkującą kosmetyki i olejki z medycznej marihuany.
Na pokazie najnowszej kolekcji modelki niosły pomadki do ust i olejki z CBD w torebkach i przypięte do pasa.
To oczywiście nie wszystko, bo w najnowszej kolekcji Ottolinger znaleźć można ręcznie farbowane tkaniny, dżinsowe wykończenia, szwajcarską kratę, nadruki zdjęć stworzone we współpracy z niemiecką artystką Lucie Stahl oraz rysunki pomidora pędzla Georgii Gardner Grey. Nie da się też nie wspomnieć o bucie Nike przerobionym na biustonosz oraz o delikatnych pociętych sukienkach zawieszonych na modelkach jak pajęczyna.
Projektantki zainspirowały się opowieścią autorstwa Hao Jingfang „The new year train”. Opowiada ona o rozmowie dziennikarza i inżyniera, który zbudował pociąg podróżujący tunelami czasoprzestrzennymi, by w porę dowieźć pasażerów do domu na obchody lunarnego Nowego Roku. Na końcu inżynier pyta: dlaczego tak bardzo się śpieszymy do mety naszego życia?
A co czterostronnicowa chińska opowiastka ma wspólnego z pokazem mody? Bösch i Gadientmają na to jedną odpowiedź: „Wyluzuj”.
![Ottolinger na Paris Fashion Week – pokaz z medyczną marihuaną w roli głównej [zdjęcia]](/_next/image?url=https%3A%2F%2Fcdn.kmag.pl%2Farticles%2F5d93529cc1437e6a0791253a%2FZrzut-ekranu-2019-10-01-o-15.29.13.png&w=1920&q=60)