Zakaz pojawił się w już w 2017 roku i był spowodowany zachowaniem niektórych dzieci i ich opiekunów. Dwa lata po zmianie regulaminu, gdyńska kawiarnia Biały Kot nadal spotyka się z niezrozumieniem, a nawet agresją ze strony odwiedzających, którzy chcą wejść do środka z dziećmi.
Biały Kot to pierwsza kawiarnia w Trójmieście, która jest domem tymczasowym dla kotów schroniskowych z Gdyńskiego Ciapkowa. Kilka dni po otwarciu doszło tam do nieprzyjemnych sytuacji spowodowanych przez gości, głównie dzieci, które niepilnowane przez nikogo traktowały czworonogi jak zabawki: męczyły je, ganiały, ciągnęły za ogon i próbowały karmić ciastem. Rodzice zbywali ostrzeżenia obsługi, nie przejmując się za bardzo dobrem kotów, które nierzadko są po przejściach.
Obsługa kawiarni po długich naradach zakazała wstępu dzieciom poniżej 6. roku życia. W regulaminie znalazł się też zapis, że dzieci poniżej 10 lat mogą wejść do środka jedynie po uprzedniej rezerwacji.
Podobne ograniczenia obowiązują w warszawskiej Miau Cafe oraz w krakowskiej Kociej Kawiarni na ulicy Lubicza. Mogłoby się wydawać, że w Białym Kocie sprawę rozwiąże zmiana regulaminu oraz przypięcie informacji nie tylko na internetowej stronie lokalu, ale też na jego drzwiach. Niestety, dwa lata po wprowadzonych ograniczeniach, część rodziców nadal zupełnie ignoruje zasady panujące w kawiarniach – a zdarzają się i bardziej dramatyczne sytuacje:


