Na początku miesiąca ze sprzedaży żywych karpi zrezygnowała sieć Tesco Polska. Dziś taką samą decyzję ogłosiła sieć supermarketów Auchan.
„Dobrostan zwierząt jest dla nas i naszych klientów bardzo ważny, dlatego zawsze dokładaliśmy wszelkich starań dla zapewnienia najwyższych standardów przechowywania, transportu i sprzedaży żywych ryb. Rozumiemy jednak, iż stale rosnąca grupa klientów krytycznie ocenia sam mechanizm oraz zwyczaj oferowania żywego karpia na sali sprzedaży sklepów” – argumentuje Tesco Polska w swoim oświadczeniu o decyzji ws. wycofania ze sprzedaży żywych ryb.
To wielki krok w kierunku zupełnego zakończenia tej barbarzyńskiej tradycji:
„Ryby, wbrew krążącemu wciąż mitowi, są istotami czującymi ból. Nie są w stanie oddychać poza wodą, co sprawia, że podczas transportu do sklepów oraz późniejszego zanoszenia przez kupujących do domów są w okrutny sposób podduszane. Co więcej, ich skóra, która podczas transportu jest narażona na różne uszkodzenia, jest narządem nadzwyczaj delikatnym”– argumentuje stowarzyszenie Otwarte Klatki na swojejstronie.
Dziś w ślady Tesco podążyła sieć Auchan, która zrezygnowała ze sprzedaży żywych karpii we wszystkich sklepach.
Fundacja Viva! zwraca uwagę, że chociaż jest się z czego cieszyć, przed nami jeszcze długa droga i wywołuje do tablicy sklepy Carrefour i Kaufland.
