Od „Reniferka” przez BRAT summer aż po Luigiego Mangione. Cóż to był za rok!
Memy, fenomeny muzyczne, elektryzujące filmy i przypadkowe virale. Już dawno popkultura nie była tak zabawna i angażująca. Była to także świetna odskocznia od tego, co działo się na świecie – Trump ponownie został prezydentem w USA, Rosja dalej atakuje Ukrainę, w Gazie wciąż trwa wojna, a 2024 jest najgorętszym rokiem w historii.
Czasem płynące ze świata wiadomości stają się tak przytłaczające, że uciekamy w rozrywkę. A czasem rozrywka jest sposobem na to, aby przeprocesować to, co dzieje się na świecie i nagłośnić dany temat. Na przykład protestujący mieszkańcy Gruzji publikują na TikToku filmy inspirowane „Igrzyskami Śmierci”. Mieszkańcy protestują przeciwko nowemu rządowi – nowym prezydentem został prorosyjski polityk Micheil Kawelaszwili. Nowy prezydent został wybrany przez polityków, a nie w wyborach powszechnych, jak dotychczas. Poprzednia prezydentka Gruzji Salome Zurabiszwili zapowiedziała, że zamierza dołączyć do protestów.
Popkultura pełni ważną funkcję w naszym życiu. Przeżyjmy to jeszcze raz. Oto 16 momentów, które zdefiniowały popkulturę w 2024 roku:
Na fali popularności musicalu „Wonka” z Timothée Chalametem firma eventowa z Glasgow postanowiła zorganizować „immersyjne doświadczenie” inspirowane filmem. Efekt? Koszmar, płaczące dzieci, skojarzenia z Fyre Festival i dużo, dużo memów.


