FacebookInstagramTikTokX
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
  • Search
Moje Konto
Zaloguj się / Zarejestruj
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Seks
  • Sklep
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Świat
|
Ludzie

16 momentów, które zdefiniowały popkulturę w 2024 roku

30-12-2024
16 momentów, które zdefiniowały popkulturę w 2024 roku
16 momentów, które zdefiniowały popkulturę w 2024 roku
X / Charli XCX / Departament Policji

Od „Reniferka” przez BRAT summer aż po Luigiego Mangione. Cóż to był za rok!

Memy, fenomeny muzyczne, elektryzujące filmy i przypadkowe virale. Już dawno popkultura nie była tak zabawna i angażująca. Była to także świetna odskocznia od tego, co działo się na świecie – Trump ponownie został prezydentem w USA, Rosja dalej atakuje Ukrainę, w Gazie wciąż trwa wojna, a 2024 jest najgorętszym rokiem w historii.

Czasem płynące ze świata wiadomości stają się tak przytłaczające, że uciekamy w rozrywkę. A czasem rozrywka jest sposobem na to, aby przeprocesować to, co dzieje się na świecie i nagłośnić dany temat. Na przykład protestujący mieszkańcy Gruzji publikują na TikToku filmy inspirowane „Igrzyskami Śmierci”. Mieszkańcy protestują przeciwko nowemu rządowi – nowym prezydentem został prorosyjski polityk Micheil Kawelaszwili. Nowy prezydent został wybrany przez polityków, a nie w wyborach powszechnych, jak dotychczas. Poprzednia prezydentka Gruzji Salome Zurabiszwili zapowiedziała, że zamierza dołączyć do protestów.

Popkultura pełni ważną funkcję w naszym życiu. Przeżyjmy to jeszcze raz. Oto 16 momentów, które zdefiniowały popkulturę w 2024 roku:

1/16
Viralowa wystawa Willy’ego Wonki w Glasgow

Na fali popularności musicalu „Wonka” z Timothée Chalametem firma eventowa z Glasgow postanowiła zorganizować „immersyjne doświadczenie” inspirowane filmem. Efekt? Koszmar, płaczące dzieci, skojarzenia z Fyre Festival i dużo, dużo memów.

FacebookInstagramTikTokX