11 koncertów muzycznych, na które warto wybrać się w ostatnich miesiącach roku
15-10-2024 • 1 min czytania


Empress Of, fot. Amanda Jasnowski
Przyjęło się, że wakacje to intensywny czas pod względem koncertów, festiwali i rozmaitych imprez. Jesień spokojnie może jednak stawać w szranki z ciepłymi miesiącami. Kiedy myślimy o wyciszeniu i odpoczynku, paradoksalnie mnóstwo się dzieje – premiery filmów, seriali i w teatrach, nowe albumy muzyczne, koncerty, festiwale filmowe. Nadaliśmy temu pewien porządek.
Obok premier filmowych czy na streamingach zebraliśmy również wybrane koncerty organizowane przez jednego z naszych partnerów, które przypadną do gustu miłośnikom różnych gatunków: od rocka, przez elektronikę, po pop i eksperymenty. W dodatku są to zarówno klasycy, jak i debiutujący artyści warci poznania.
1/11
Glass Animals: 19.10, Expo XXI, Warszawa
Brytyjski zespół z Oxfordu założony przez grupę przyjaciół powstał już w 2010 roku. Ich muzykę określa się jako indie rock z połączeniem elektronicznego popu i choć głośniej o chłopakach zrobiło się dopiero około 2014 roku wraz z wydaniem albumu „Zaba”, pozostają twórcami alternatywnymi. Ich talent dostrzegł chociażby Paul Epworth, producent współpracujący z Adele, Rihanną, Florence and The Machine. Miarą sukcesu niech będzie również fakt, że koncert grupy odbędzie się w ogromnej przestrzeni Expo XXI w Warszawie.
Einstürzende Neubaten: 21.10, Klub Stodoła, Warszawa
Od momentu założenia zespołu 1 kwietnia 1980 roku berlińskie Einstürzende Neubauten wciąż przesuwa granice. Eksperymentalne badania terenowe trwające od ponad czterech dekad obejmują wykorzystanie samodzielnie skonstruowanych instrumentów (obok klasycznych gitar czy perkusji), a także elektroniczne pejzaże i anglojęzyczne tłumaczenia tudzież zupełnie nowe utwory w języku angielskim, które zaczęły powstawać wraz ze wzrostem popularności EN. Blixa Bargeld, wokalista grupy, przez pewien czas grał zresztą u Nicka Cave'a & The Bad Seeds. Teraz Einstürzende Neubauten wkracza w kolejny etap: w 44. roku istnienia zespół powraca do swoich korzeni, jednocześnie definiując się na nowo. To zmiana wizerunku, dla której berliński kwintet plus jeden stworzył w 2024 roku własny gatunek, jakim jest apm - alien popmusic. Sprawdźcie najnowszy album grupy „Rampen (apm: alien pop music)”, a potem doprawcie koncertem, by odlecieć wysoko ponad ziemię.
Ross & Rocky Lynch (The Driver Era): 22.10, Stodoła, Warszawa
The Driver Era tworzone przez braci Rossa i Rocky’ego Lynchów to nie nowicjusze. Od czasu debiutanckiego singla „Preacher Man”, wydanego w 2018 roku, zespół zgromadził ponad 450 milionów streamów, zebrał ponad 31 milionów obserwujących w mediach społecznościowych i był chwalony przez media takie jak „Rolling Stone”, „NME”, „PAPER” czy MTV. Wcześniej bracia tworzyli duet R5, który pozwolił im rozwinąć skrzydła w branży. Nie tylko muzycznej - główny wokalista Ross jest także uznanym aktorem występującym w „Chilling Adventures of Sabrina”, filmie biograficznym „My Friend Dahmer” i innych. Niedawno pojawił się również w viralowym teledysku do piosenkiTroye’a Sivana„One Of Your Girls”.
Wargasm: 24.10, Hybrydy, Warszawa
To jest energia! Zderzenie gardłowych gitar thrashowych, apokaliptycznej elektroniki parkietowej, niepokojąco chwytliwych harmonii i nieskrywanego seksapilu. Brytyjski duet Sam Matlock i Milkie Way może wywrócić podziemny klub gotycki do góry nogami jednej nocy i postawić na nogi ogromny festiwal na świeżym powietrzu następnej. Jeszcze zanim wydali album, zgromadzili miliony odtworzeń ich utworów. Jedno jest pewne - ich koncert będzie pełen niespodzianek, nieprzewidzianych sytuacji, pogo i wspólnej energii niosącej tłum.
Dawid Tyszkowski: 9.11, Palladium, Warszawa / 28.11, Stary Maneż, Gdańsk / 8.12, Tama, Poznań
To bardzo uzdolniony, wrażliwy artysta młodego pokolenia, objawienie sceny alternatywnego popu. W tym roku Tyszkowski dostał nominację do Fryderyka za album roku pop oraz do Odkryć Empiku. Osiąga niebywałe sukcesy i liczby od pierwszego wydanego utworu. Wokalista, kompozytor i autor tekstów, który z muzyką związany jest od dziecka, wydał debiutancką EP-kę „Nadal nie śpię” zaledwie w 2022 roku. Materiał promowała solowa trasa koncertowa, która w większości się wyprzedała. Artysta ma na koncie również duety: „Co i tak nadejdzie” ze Skubasem oraz „Nie całuj” z Julią Wieniawą i Kubą Karasiem, gdzie każdy z klipów osiągnął już ponad 2 miliony wyświetleń na YouTubie.
Zhu, 13.11, Palladium, Warszawa
Chyba każdy choć raz w życiu słyszał kawałek „Faded” z 2014 roku. Stoi za nim nie kto inny, jak właśnie Zhu. Dzięki eleganckim melodiom syntezatorów, potężnym liniom basowym i nieodpartym hookom, nominowany do Grammy Zhu tworzy utwory, które są równie zmysłowe co złowrogie. Chociaż wielu zna go jako producenta i DJ-a, talent Zhu sięga znacznie dalej: jest również piosenkarzem, performerem, instrumentalistą, a co ważne - także songwriterem i filmowcem. W te dwa aspekty zagłębia się na swoim nowym ambitnym albumie i w towarzyszącym mu filmie „GRACE”. Oba projekty prowadzą przez starannie napisaną podróż od ciemności do światła, od napięcia do uwolnienia, od niepewności do spokoju.
Jacob Collier, 14.11, Atlas Arena, Łódź
Uznany przez publiczność, krytyków i innych muzyków za jednego z najbardziej utalentowanych młodych artystów współczesnych czasów, 29-letni Jacob Collier może się już pochwalić długą listą osiągnięć, w tym pięcioma nagrodami Grammy i 11 nominacjami, m.in. za Album Roku 2021. Jego głos pojawił się w piosenkach artystów takich jak Coldplay, SZA, Stormzy czy Kehlani, z kolei we własnych projektach Collier współpracował z obsadą artystycznych legend: od malijskiego piosenkarza Oumou Sangaré po Johna Mayera, T-Paina, Ty Dolla $ign, Daniela Caesara i Tori Kelly (a to tylko niewielka część). Wstępując na światową scenę dzięki sukcesowi swoich wieloinstrumentalnych coverów na YouTubie, Collier przykuł uwagę samego Quincy’ego Jonesa i pod jego opieką wydał w 2016 roku swój debiutancki album „In My Room”. Reszta jest już historią.
Empress Of: 18.11, Niebo, Warszawa
Lorely Rodriguez, hondurasko-amerykańska producentka oraz autorka piosenek i muzyki tworzy introspektywną, wzmacniającą poczucie własnej wartości muzykę pop skupioną wokół jej imponującego i akrobatycznego wokalu. Najnowszy, dwujęzyczny album artystki „For Your Consideration” to kontynuacja „I’m Your Empress Of” z 2020 roku oraz „Save Me”, EP-ki z 2022 roku, przyjmujący kampową i fantastyczną estetykę, która bawi się ideą Hollywood, a także odzwierciedla transakcyjną naturę miłości i seksu, co w przemyśle rozrywkowym często trafia na tapet. Empress Of współpracowała z artystami i ikonami kultury takimi jak Khalid, Blood Orange, Lewis OfMan, legenda DJ-ów Boyz Noise, ShyGirl i Salute. Koncertowała również z Carly Rae Jepsen, Lizzo, Maggie Rogers i Riną Sawayamą. My wciąż wspominamy koncert artystki z 2015 roku w warszawskim klubie Proxima, gdy dopiero zaczynała karierę. I choć od tamtej pory postawiła kilka zdecydowanych kroków w stronę popu, jej rosnąca popularność zdaje się dowodzić, że podejmuje dobre decyzje.
Mery Spolsky: 29.11, Tama, Poznań
To artystka totalna, obok której trudno przejść obojętnie. Zarówno muzyka, teksty, przekaz, jak i warstwa wizualna są dla niej tak samo ważne. Koncerty Mery Spolsky są świętem wszystkich tych dziedzin sztuki. Specjalistka od elektronicznych, tanecznych brzmień, która każdym kolejnym albumem umacnia swoją pozycję w czołówce polskich artystów. Jak sama mówi, chce jej się wszystkiego, więc ciągle eksperymentuje i poszukuje nowych form artystycznego wyrazu. Tworzy jedyne w swoim rodzaju uniwersum Spolsky pełne różnorodności, akceptacji i wolności. Na swoim najnowszym, trzecim albumie „EROTIK ERA" przygląda się tematom dotyczącym seksualności, ciałopozytywności, wstydu, relacji, oczekiwań wobec kobiet.
Faithless: 3.12, Centrum Koncertowe A2, Wrocław
Fenomen muzyki dance, którego nie trzeba przedstawiać nikomu. Faithless i ich słynna „Insomnia” na stałe zapisali się na kartach muzycznej historii. W 2020 roku powrócili z niezwykle udanym siódmym albumem studyjnym „All Blessed”. Był to ich pierwszy album bez Maxi Jazza, który bardzo prywatnie opowiadał o swoich ciągłych problemach zdrowotnych. Maxi Jazz zmarł w 2022 roku, a fani Faithless nie szczędzili mu wyrazów miłości – nic dziwnego, ponieważ był naprawdę niesamowitym człowiekiem, a jego teksty poruszyły niejedną duszę. Każdy, kto widział Faithless, wie, jak fantastycznym frontmanem był Maxi, więc powrót na scenę bez niego, bez wątpienia, jest wyzwaniem, ale z nowym albumem w drodze, jest to również bardzo ekscytujące dla zespołu. Sister Bliss i Rollo zdecydowali, że jeśli Faithless mają wystąpić na żywo, będzie to punkowe, funkowe i podnoszące na duchu: celebracja gatunku, w którego tworzeniu odegrali dużą rolę. Pozostaje przekonać się o tym na żywo.
Fabiana Palladino: 4.12, Hydrozagadka, Warszawa
Fabiana Palladino 5 kwietnia 2024 wydała swój debiutancki album zatytułowany jej imieniem i nazwiskiem za pośrednictwem prestiżowej wytwórni XL Recordings (The Smile,Fontaines D.C., Peggy Gou). Brytyjska wokalistka, autorka tekstów, multiinstrumentalistka i producentka nagrywała ten album przez 5 lat, a efektem stał się 10-utworowy krążek pełen różnorodnych brzmień, które czerpią inspirację z wielkich produkcji R&B, soulu, pop i disco lat 80. oraz 90. przefiltrowanych przez współczesną perspektywę. To jeden z ciekawszych debiutów tego roku. Fabiana od dziecka była do niego przygotowywana, jest córką basisty Pino Palladino (Elton John, Jeff Beck, D'Angelo), a zatem muzyka w jej domu była obecna od zawsze.