Napięcie w wyścigu o Biały Dom rośnie – to samo napięcie przewija się przez najbardziej wciągające polityczne dramaty, komedie i dokumenty, wyprodukowane w Hollywood.
Obecna kampania wyborcza może być jedną z najbardziej burzliwych w historii USA – późna zmiana kandydata Demokratów i dwie dramatyczne debaty, a także możliwość (po raz kolejny) wyboru pierwszej kobiety na stanowisko prezydentki. Jednak wyścig o Biały Dom fascynuje filmowców od dekad, czego efektem są zaskakujące produkcje.
Intensywne wizje spisków, prorocze fantazje, ale przede wszystkim tematy, które trafiają w samo sedno amerykańskiej demokracji i ideałów. Oto niektóre z najlepszych filmów o wyborach prezydenckich, w tym niedoceniana perła od Mike'a Nicholsa i Elaine May, produkcja z Ryanem Goslingiem i George'em Clooneyem oraz znakomity dokument o kulisach kampanii prezydenckiej Billa Clintona.
Satyryczny dramat polityczny oparty na bestsellerowej powieści anonimowego autora, później ujawnionego jako Joe Klein. Film opowiada o kampanii prezydenckiej fikcyjnego kandydata Jacka Stantona (w tej roli John Travolta), wyraźnie wzorowanym na Billu Clintonie. Stanton to charyzmatyczny, ale moralnie dwuznaczny polityk, którego osobiste skandale i niejasne zagrania wyborcze stanowią tło dla fabuły. Film to nie tylko wnikliwa analiza polityki zza kulis, ale również ironiczny komentarz na temat ambicji, władzy i kompromisów w środowisku wyborów prezydenckich.


