Na nieszczęście kina wciąż pozostają zamknięte, co oznacza, że miłośnicy srebrnego ekranu muszą zadowolić się platformami streamingowymi i VOD. Jest jednak jeden festiwal filmowy, który w 2020 roku nie dość, że miał szansę odbyć się w normalnych warunkach, to jeszcze ustanowił historyczny rekord publiczności wśród festiwali filmowych w Polsce. Millennium Docs Against Gravity, bo o nim mowa, ze względu na sytuację pandemiczną miał miejsce we wrześniu, a przyciągnął zarówno zagorzałych fanów dokumentalistyki, jak i zwyczajnie głodnych klimatu kina - w sumie aż 170 000 osób! I to do samych kin, a festiwal odbywał się także online.
Na przestrzeni siedemnastu edycji organizatorzy Millennium Docs Against Gravity nie raz dowiedli, że wiedzą, jak utrzymać wysoki poziom. Postanowiliśmy zatem poprosić dyrektora artystycznego festiwalu, Karola Piekarczyka, oraz dyrektora Konkursu Polskich Filmów Dokumentalnych i programera festiwalu, Wojciecha Diduszko, o ich własne typy filmów festiwalowych i fabularnych, które są do obejrzenia na vod.mdag.pl. Sprawdźcie.
Przy tej okazji mamy do rozdania 20 kodów na dowolnie wybrane filmy na platformie vod.mdag.pl. Aby zdobyć jeden z nich, należy wysłać maila na adres redakcja@kmag.pl, w tytule wiadomości wpisując „Kod na vod.mdag.pl”. Kody otrzyma pierwsze 20 osób, które do nas napiszą. Jeden kod daje dostęp do jednego filmu.
A teraz sprawdźcie, co mają do polecenia organizatorzy festiwalu:
Karol Piekarczyk – dyrektor artystyczny festiwalu. Z serca Szkot, fan Celticu, deszczu w Glasgow i whisky. Jak nie ogląda filmów, to gra w piłkę, a jak nie gra w piłkę, to jeździ na rowerze po Warszawie.
Wojciech Diduszko – dyrektor Konkursu Polskich Filmów Dokumentalnych i programer festiwalu Millennium Docs Against Gravity. Ponadto warszawiak, cyklista, fan czarnych winyli i Czarnych Koszul. Gorszy sort z wyboru i zamiłowania.
Wszystko zaczęło się od strollowania lokalnego prawa poprzez wprowadzenie modlitwy do szkół publicznych. To pociągnęło za sobą szereg zdarzeń mających na celu zwrócenie uwagi na fakt, że Stany Zjednoczone nie są chrześcijańską teokracją, a do konstytucji wpisano poprawkę gwarantującą wolność i równość wszystkich religii. W kontrze do powszechnego faworyzowania chrześcijaństwa grupa Amerykanów postanowiła zatem czcić szatana. Robią to jednak, unikając wszelkiej przemocy, lecz walczyć z nietolerancją, ksenofobią, rasizmem i innymi formami opresji.
Poleca Wojciech Diduszko.


