10 filmów science fiction, które przepowiedziały znane dziś technologie

26-03-20241 min czytania
10 filmów science fiction, które przepowiedziały znane dziś technologie
fot. materiały prasowe
Nie wskrzesiliśmy dinozaurów i nie mamy jeszcze osiedla na Marsie, ale sporo technologii „przyszłości” jest obecnie powszechnie dostępna.
Tworzenie filmów z gatunku science fiction wymaga ogromnej kreatywności. Często rzeczy w nich przedstawione wydają się zupełnie nierealne. Jednak na co dzień nawet nie zauważamy, gdy przedmioty znane nam jeszcze dziesięć czy piętnaście lat temu z tylko filmów, pojawiają się w prawdziwym życiu. Wiele osób próbuje przewidzieć przyszłość, ale niewielu się to udaje. Twórcy poniższych filmów poradzili sobie z tym wzorowo. Pokazano w nich przedmioty i technologie, które dziś raczej nie byłyby już zaliczane do kategorii fikcji.
tekst: Daniel Rabiczko
1/10
„Pamięć Absolutna” (1990) – autopilot
Samochody prowadzone przez autopilota, dzięki firmom takim jak Tesla, stają się z dnia na dzień coraz bardziej popularne. Widzowie mogli zobaczyć podobny pomysł już w filmie z 1990 roku, w którym Arnold Schwarzenegger porusza się taksówką „Johnny Cab”. Na szczęście dziś doświadczenie jazdy samochodem, który sam sobą kieruje nie musi wiązać się z obcowaniem z robotem przypominającym laleczki z horrorów, jak miało to miejsce w filmie.
„Terminator” (1984) – drony wojenne
Pozostając przy filmach z Arnoldem Schwarzeneggerem w roli głównej trudno nie wspomnieć o słynnym „Terminatorze”. Drony wojskowe, a konkretniej bezzałogowe statki powietrzne są wykorzystywane przez siły zbrojne na całym świecie. Są pilotowane zdalnie i używa się ich do obserwacji i namierzania celów, a także ich niszczenia. Widzowie filmu Jamesa Camerona z lat 80. raczej nie myśleli, że ekranowy Hunter-Killer tak szybko stanie się prawdziwą bronią używają przez wojsko...
„Raport mniejszości” (2002) – dostosowane reklamy
Chyba każdy z nas jest czasami zirytowany reklamami w internecie. Po tym jak szukamy jakiegoś przedmiotu, nawet tygodniami pojawiają się w każdym możliwym oknie podobne oferty. To funkcja zarówno przydatna, jak denerwująca. Raczej nikomu już nie trzeba tłumaczyć jak działa dopasowywanie reklam. Postać grana przez Toma Cruise'a doświadczyła tego już dawno w filmie Stevena Spielberga. Na ekranie widzimy rok 2054, a w jednej ze scen bohater znajdujący się w centrum handlowym, jest atakowany z każdej strony reklamami dopasowanymi do niego.
„Inteligentny Dom” (1999) – Siri i Alexa
W wielu domach zaczynamy używać inteligentnych rozwiązań. Wystarczy zawołać Alexę lub Siri, by włączyła nam ulubioną muzykę czy do kogoś zadzwoniła. Telefon pozwala nam też sterować urządzeniami AGD i z jego poziomu możemy zrobić kawę, czy wyłączyć światła w całym domu. Disney pomyślał o tym już ponad 20 lat temu i stworzył film o domu, w którym rodzina zamieszkała razem z wielofunkcyjnym robotem Patem. Pat okazał się jednak wadliwy i nie wszystko zakończyło się tak, jak było to zaplanowane. Czy niedługo też będziemy musieli obawiać się naszych domów?
„2001: Odyseja Kosmiczna” (1968) – tablety, rozmowy video
Film Kubricka zdecydowanie można nazwać kultowym. Tym razem inteligentny robot kieruje statkiem kosmicznym. Poza pokazaniem relacji ludzi z inteligentnymi maszynami, film pokazuje rzeczy, które od kilku lat są nieodłącznym elementem życia każdego, kto interesuje się nowinkami technicznymi – tablet i rozmowy video. Chyba tylko Kubrick mógł mieć taką zdolność przewidywania przyszłych wynalazków już w latach 60. Ale nie tylko dlatego „Odyseja” przez wielu uważana jest za najwybitniejszy film fantastycznonaukowy.
„Star Trek” (1966) – tłumacz, „tricorder”
Umówmy się – tłumacze online pomogły wielu z nas dogadać się na wakacjach, wysłać maila czy po prostu sprawdzić brakujące nam słowo. Podobnym sprzętem dysponował kapitan Kirk. Technologia podobna do tej, która znamy z translatora Google, tłumacząc języki kosmitów na angielski, pomagała załodze statku dogadać się z postaciami z innych planet już w 1966 roku. Dodatkowo, widzimy tam urządzenie o nazwie Tricorder, które pomagało zbadać otoczenie i organizmy z dystansu. Już jakiś czas temu pewna firma zapowiadała gadżet o nazwie Scout – niewielki krążek, który wystarczy na 10 sekund przyłożyć do czoła, by dostać szczegółowy raport na temat swojego stanu.
„Gwiezdne Wojny” – hologramy, roboty, protezy bioniczne
Każdy film i serial z serii „Star Wars” to wysyp pomysłów na to, jak mogą wyglądać urządzenia z przyszłości. Część z nich, jak na przykład hologramy, które widzimy już w odcinku z 1977 roku, są używane już dziś. Również obecność robotów może niedługo stać się codziennością. Dzisiejsze urządzenia może nie są tak fajne, jak te znane z ekranu, ale również mają dużo zastosowań. Na przykład osoby z niepełnosprawnościami coraz częściej mogą liczyć na bioniczne protezy. Prawie takie, jak ta, którą otrzymał Luke Skywalker po tym, jak stracił rękę walcząc z Darth Vaderem.
„Powrót do Przyszłości” (1985) – rozmowy wideo, granie bez kontrolerów, hoverboardy, drony
Trudno nie wspomnieć o tym klasyku z 1985 roku. Widzimy w nim multum technologii, które przypominają nam te, które już dziś są dla nas codziennością. Weźmy gry, które dziś są nam znane w postaci np. XBox Kinect, czy rozmowy z drugiej części „Powrotu”, czyli dzisiejsze FaceTime. W filmie widzimy też hoverboardy. Co prawda nasze deski nie unoszą się w powietrzu lecz mają kółka, lecz cel użytku jest taki sam.
„Łowca Androidów” (1982) – interaktywne billboardy, skanowanie oczu
Dziś myśląc o takich miejscach jak Times Square w Nowym Jorku, czy Piccadilly Circus w Londynie, dla wielu z nas, pierwszym obrazkiem który widzimy są wielkie, świecące się neony, na których wyświetlane są reklamy Coca-Coli i innych firm. Dokładnie tak reklamy w 2019 wyobrażał sobie Ridley Scott, tworząc film „Łowca Androidów” w latach 80. Dodatkowo skanując oko, rozpoznawało się kto jest człowiekiem, a kto istotą stworzoną za pomocą biotechnologii. Czy nie przypomina wam to skanowania twarzy, dzięki któremu możemy odblokować dziś swoje telefony?
„System” (1995) – kradzież tożsamości
Gdy główna bohaterka dostaje tajemniczą dyskietkę (kiedy ostatnio ktoś z was jej używał?), jej życie wywraca się do góry nogami. Nagle jej miejsce pracy zajmuje ktoś podszywający się pod nią, a ją samą ściga policja. Przypomina to kradzież tożsamości online. Dzieje się to, gdy jakaś osoba kradnie nasze dane osobowe, np. PESEL lub nr dowodu osobistego, aby podszywać się pod nas. Mało przyjemne przepowiedzenie przyszłości, która właśnie ma miejsce...
FacebookInstagramTikTokX