Menu
K MAG Logo
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Ludzie
  • Sklep
K MAG Logo
FacebookInstagramTikTokX
  • K MAG Logo
  • Wasze prace
  • Film
  • Muzyka
  • Art & Dizajn
  • Moda
  • Świat
  • Ludzie
  • Sklep
  • Search
Kup nowy numer
K MAG
FacebookInstagramTikTokX
K MAGKup nowy numer
  • Sprawdź poprzednie numery
  • O K MAG
  • Redakcja
  • Fundacja K MAG
  • Zapisz się na newsletter
  • Kontakt
  • Reklama
  • Polityka prywatności
  • Regulamin
Moda

Zmodernizowany trybut dla brytyjskości – pierwszy pokaz Burberry Daniela Lee

22-02-2023 • 4 min czytania
Zmodernizowany trybut dla brytyjskości – pierwszy pokaz Burberry Daniela Lee
Zmodernizowany trybut dla brytyjskości – pierwszy pokaz Burberry Daniela Lee
fot. burberryplc.com
Transmisja na żywo zostaje rozpoczęta. Z mroku wyłaniają się podzielone na kształt spirali grupy widzów, oświetlane delikatnie pojedynczymi, poruszającymi się lampami o wąskich promieniach zimnego światła. Na ekranie wyświetlany jest w różnych językach komunikat „the Burberry show is about to start”.
Widzowie krążą, szukając swoich miejsc, rozmawiają, robię wspólne zdjęcia, co w swoim ogólnym chaotyczno-radosnym wydźwięku nieco kontrastuje z przyciemnioną salą oraz dość mroczną, intrygującą ścieżką dźwiękową. Właściwie bazą muzyczną jest cisza, którą nieustannie zaburzają elektroniczne, rozciągnięte dźwięki, a także jak gdyby kościelne dzwony, szum świszczącego wiatru czy nawet szczekanie psa. Wraz z upływem minut atmosfera staje się coraz spokojniejsza, a ludzie, zamiast rozmawiać, rozglądają się z zaciekawieniem, coraz intensywniej wyczekując rozpoczęcia pokazu. Wreszcie światła całkowicie gasną i muzyka ustaje.
Z kilku sekund chóralnej melodii wyłania się nagle utwór „Truant” Buriala oraz pierwsza modelka. Jako rozpoczynający pokaz projekt wybrany został dość klasyczny, trenczowy płaszcz (nie mogło być inaczej), został on jednak nieco zmodernizowany, bo „przyprawiony” o dodatki ze sztucznego zielonego futra. „Futrzane” akcesoria, w różnych wariantach kolorystycznych, przewijały się właściwie przez całą prezentację kolekcji, czasem przywodząc na myśl ogromne zimowe czapki, innym razem kolorowe zawieszki używane często przez nastolatki. Istotną rolę odgrywały również pióra. Oglądając pokaz, warto dokładniej przyjrzeć się roli akcesoriów, którą w nim odgrywają: czapkom, torbom, przewieszonym diagonalnie futrom czy wreszcie obuwiu.
fot. burberryplc.com

Lovely weather for ducks

Brytyjskie powiedzenie przetłumaczyć można jako „pogoda pod psem”, jednak szczególnie istotne jest ono w swoim oryginalnym kontekście, związanym z kojarzoną z Anglią deszczową, wietrzną pogodą. Być może dlatego tak często pojawiał się w prezentowanych ubraniach motyw kaczki – jako print na bluzie czy nawet jako kształt jednej z czapek.
fot. burberryplc.com
W całej kolekcji dostrzec można było nawiązania do brytyjskiej pogody – pojawiały się masywne kozaki a’la kalosze czy, oczywiście, płaszcze. Nawet ogólna przestrzeń wraz z widownią tworzyła pewien angielski environment – widzowie siedzieli na kocach z logiem Burberry, co przywodziło na myśl piknik, a ścieżka dźwiękowa, z początku pełna szumów, z czasem przerodziła się w swoistą playlistę brytyjskiego artysty Buriala, kojarzonego między innymi z UK garagem.

Trybut dla brytyjskości

To nie jedyne nawiązania do spuścizny kulturowej ojczyzny Daniela Lee oraz Burberry. Cały pokaz możnaby właściwie podzielić na sekcje, zarówno znaczeniowe, jak i wizualne, a ściślej – kolorystyczne. Poza motywem kaczki przewijał się również, w różnych konfiguracjach, motyw róży. Widzieliśmy go na sukienkach, płaszczach, jako print na bluzie czy swetrze. Nawet do butów, tak ważnych dla kolekcji, przyszyte zostały materiałowe róże. Zabieg ten wydaje się nawiązywać do wyrażenia „english rose”, opisującego piękną kobietę, w jakiś sposób związaną z kulturą brytyjską. Nie miało to jednak zupełnie konwencjonalnego wydźwięku, tak jak i wszelkie inne nawiązania kontekstualne zaprezentowane przez Daniela Lee- spotkaliśmy się na przykład z dopiskiem „roses aren’t always roses” na jednej z bluz.
Momentami, w bardziej punkowych czy zdobionych kolorową kratą projektach, wyczuwalne były pewne inspiracje, czy może oddanie hołdu zmarłej w grudniu zeszłego roku Vivienne Westwood. Jako że pokaz był przesycony kontekstami brytyjskiej kultury, bardziej niż możliwym jest, iż był to zabieg celowy.
fot. burberryplc.com

Dynamika kolorów

Ostatnim, co od razu rzucało się w oczy podczas oglądania pokazu, były intensywne kolory, jak gdyby wydzielające konkretne partie kolekcji. Z początku w bardziej monochromatycznych zestawieniach, królowały głębokie fiolety, róże, żółcie czy niebieski, stosowany w projektach wyraźnie inspirowanych logiem brytyjskiej marki. Następnie ich podział został nieco zaburzony, tworząc kompozycje łączące po kilka głębokich barw w jednym zestawieniu. Czynnikiem, na który także warto zwrócić uwagę, były niezwykłe fryzury: włosy w kształcie futrzanej czapki, płomienny bob dopasowany do ognistego akcesorium z piór czy piękna burza rudych loków. Hands down dla włosowych stylistów.
Cały pokaz określić można jako „zmodernizowana kultura brytyjska”. Zredefiniowane konteksty, zabawa klasyką, a także łączenie jej z elementami mody nieco bardziej młodzieżowej, codziennej, można nawet powiedzieć, że streetwearowej. A to wszystko w deszczowej, pełnej koców, wietrznej atmosferze, rodem ze stereotypu o Wielkiej Brytanii.
tekst: Michalina Reising
FacebookInstagramTikTokX

Polecane

„Warszawa zakaże jedzenia mięsa". Stary raport – nowa manipulacja

„Warszawa zakaże jedzenia mięsa". Stary raport – nowa manipulacja

Nowoczesny penthouse w Browarach Warszawskich. Właściciel dostaje własną windę

Nowoczesny penthouse w Browarach Warszawskich. Właściciel dostaje własną windę

Benching to nowy ghosting. Wielki powrót znienawidzonego trendu randkowego

Benching to nowy ghosting. Wielki powrót znienawidzonego trendu randkowego

Olivia Colman nie do poznania w nowej serii współtwórcy „Peaky Blinders” i „Tabu” [teaser]

Olivia Colman nie do poznania w nowej serii współtwórcy „Peaky Blinders” i „Tabu” [teaser]

Domki na drzewach, które łączą miejską architekturę z tropikalnym klimatem

Domki na drzewach, które łączą miejską architekturę z tropikalnym klimatem

Shein otwiera magazyn pod Wrocławiem. To fatalna wiadomość

Shein otwiera magazyn pod Wrocławiem. To fatalna wiadomość

Polecane

„Warszawa zakaże jedzenia mięsa". Stary raport – nowa manipulacja

„Warszawa zakaże jedzenia mięsa". Stary raport – nowa manipulacja

Nowoczesny penthouse w Browarach Warszawskich. Właściciel dostaje własną windę

Nowoczesny penthouse w Browarach Warszawskich. Właściciel dostaje własną windę

Benching to nowy ghosting. Wielki powrót znienawidzonego trendu randkowego

Benching to nowy ghosting. Wielki powrót znienawidzonego trendu randkowego

Olivia Colman nie do poznania w nowej serii współtwórcy „Peaky Blinders” i „Tabu” [teaser]

Olivia Colman nie do poznania w nowej serii współtwórcy „Peaky Blinders” i „Tabu” [teaser]

Domki na drzewach, które łączą miejską architekturę z tropikalnym klimatem

Domki na drzewach, które łączą miejską architekturę z tropikalnym klimatem

Shein otwiera magazyn pod Wrocławiem. To fatalna wiadomość

Shein otwiera magazyn pod Wrocławiem. To fatalna wiadomość